Oto prawdziwy powód katastrofy! Nikt tego nie podejrzewa
To podstawowa sprawa w obsłudze samochodu a nikt nigdy nie brał jej na poważnie - aż do dziś - eksperci biją na alarm. Jak się okazuje to właśnie ona jest przyczyną wielu tragedii na drodze…
- Nowy wózek dla Polaka! Przebija ceną i silnikiem
- Koniec wydawania fortuny na paliwo! Oto bat na drogą benzynę
- Z najlepszym silnikiem i skrzynią jak błyskawica
- Hyundai i40, czyli nowy wielki wóz na bogato
- Dziury w drogach! Zobacz, co połamiesz w swoim aucie
- Polski sen o superaucie
- Sensacyjna zmiana miejsc! Auto z Polski lepsze niż...
- Jakość części do twojego auta? Zobacz, by nie zostać oszukanym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jedną z podstawowych czynności eksploatacyjnych w samochodzie jest regularna kontrola i serwis układu hamulcowego...
Wielu kierowców uważa, że czynność ta jest na tyle łatwa, że z powodzeniem można ją wykonać samodzielnie, we własnym garażu lub nawet na parkingu. Ekspert wyjaśnia dlaczego, na z pozoru standardową wymianę klocków warto jednak udać się do specjalistycznego warsztatu.
Zużycie elementów układu hamulcowego, takich jak klocki, tarcze, bębny czy szczęki w dużym stopniu uzależnione jest od stylu naszej jazdy oraz od jakości zastosowanych części.
O ile stan zużycia tych elementów można łatwo sprawdzić we własnym zakresie kontrolując grubość tarczy czy klocka hamulcowego, o tyle sprawa jest bardziej skomplikowana w przypadku płynu hamulcowego, który ma kluczowe znaczenie dla skuteczności hamowania. Płyn również ulega zużyciu, jednak nie da się sprawdzić jego właściwości "na oko" bez użycia specjalistycznego sprzętu.
"Płyn hamulcowy to najważniejszy element eksploatacyjny układu hamulcowego. Jeśli jest przestarzały, stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa, ponieważ może spowodować wpadanie pedału hamulca a nawet może doprowadzić do utraty zdolności hamowania" - mówi dziennikowi.pl Maciej Gieniul z serwisu Motointegrator.pl.
Dlaczego płyn hamulcowy się zużywa?
Płyn hamulcowy traci swoje właściwości wraz z upływem czasu. Jedną z podstawowych cech charakteryzujących odpowiedni płyn hamulcowy jest wysoka temperatura wrzenia sięgająca 230-260 stopni Celsjusza.
"Płyny hamulcowe na bazie glikolu są higroskopijne. To znaczy, że pobierają wodę z otoczenia, np. wilgoć z powietrza. Woda dostająca się do płynu obniża jego temperaturę wrzenia i co za tym idzie zmniejsza skuteczność działania. Może zdarzyć się, że taki wyeksploatowany płyn podczas częstego hamowania zagotuje się. W układzie hamulcowym powstają wtedy pęcherzyki powietrzne. W praktyce może to oznaczać, że nawet jeśli wciśniemy pedał hamulca do końca, pojazd nie zahamuje" - tłumaczy przedstawiciel serwisu Motointegrator.





















































~annastasia2011-11-10 16:55
Skandal w polskim Sejmie! Za okłamywanie Polaków awansował największą w Polsce kłamczuchę.Wymyślony, stworzony, przez wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig, niedoszłego doktora manipulacji stosowanej, protegowany hrabiego z ruskiej budy, Palikot działa na zlecenie i w porozumieniu z Donaldem Tuskiem. Obydwaj się do tego nie przyznają bo utraciliby swoich wyborców a tak działając w potajemnym porozumieniu robia co chcą i popierają się wzajemnie. Tak będzie i w Sejmie. Zgodnie z planem wnucka żołnierza Wehrmachtu z Danzig, Marszałkiem Sejmu została, jego protegowana pani Ewa Kopacz, która jak wiemy nie zawahała się i na polecenie Donalda Tuska okłamywała wszystkich Polaków, opowiadając publicznie w mediach, że w sekcjach zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej uczestniczyli w Moskwie, polscy patomorfolodzy i prokuratorzy co później musiała odwołać gdy wyszło na jaw, że to nieprawda.
Dla Donalda Tuska nie jest ważne aby ministrami czy Marszałkami Sejmu zostały osoby dające rękojmię dobrej pracy dla państwa, posiadające zaufanie Polaków ale aby obsadzić wszystkie stanowiska osobami uległymi i zależnymi od niego. Wykorzystując większość sejmową zachowuje się jak domorosły fuehrerek. Dzięki jego poparciu posłanka od Palkota została wicemarszałkiem. To potwierdza moja tezę.
Ale miejmy cierpliwość! Przeżyliśmy komunę przeżyjemy i kolejne rządy niedoszłego doktora manipulacji stosowanej i jego kolesiów z PO i PSL koloaborujących z palikociarstwem. Damy radę! Wielki jest Bóg i blużnierstwa zaprzańców widzi. Przyjdzie czas zapłaty i kary, także na kolesiów z PO i PSL, przyjdzie czas zapłaty i kary, za bluźnierstwa, które stale głoszą, za wojne domową i obrażanie braci Kaczyńskich, obrażanie pamięci o prezydencie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, śp. prof. Lechu Kaczyskim, za obrażanie milionów Polaków.
Jeżeli nie zaprzestaną obelg, przyjdzie czas, że Pan Bóg zamknie gęby oszczercom i blużniercom, zamknie gęby, Wajdzie, Niesiołowskiemu, Kutzowi, Palikotowi, Bartoszewskiemu i innym. Jeżeli się nie opamięta, przyjdzie czas i na to że wnucek żołnierza Wehrmachtu z Danzig, specjalista
i praktyk manipulacji stosowanej, na taczkach ze swojej premierowskiej kancelarii wywiezion będzie, chyba, że wczesniej ucieknie. Przyjdzie czas odpłaty i kary na Palikotów i na tych sPalikociałych, na sPalikociałe Środy i innych blużnierców, którzy walczą z Krzyżem, Kościołem i Wiernymi.
Pan Bóg może nierychliwy ale sprawiedliwy jest.
Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się jeszcze splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci! Łacniej będzie plewy od ziarna odróżnić! - Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca, rzekł Pan. Przyjdzie i na bluźnierców Sąd Boży, wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Bóg jest Wielki, ufajmy Mu!
~A nie wymieniajcie2011-06-30 13:25
Wymieniam...bo mocno higroskopijny płyn ciagnie wodę...I cylinderki rdzewieją od środka co powoduje blokowanie sie układu. Tłoczki nie odskakuja i trą o tarczę. Kiedyś też z 6 lat nie wymieniałem Bo było OK...Potem trzeba było wszystko zmieniac razem z cylinderkami
~KOMTUR2011-06-09 18:10
PRZYPUSZCZAM ,ŻE AUTOR JEST WYBITNYM TEORETYKIEM SEKSU BO PIEPRZY JAK PRAWICZEK.SAMOCHÓD ZNA NA ZASADZIE "ZNAM SIĘ BO SZWAGIER MIAŁ SYRENKĘ"
~KML2011-06-08 13:50
śmieszne - jeszcze nigdy nie spotkałem się z sytuacją gdzie płyn hamulcowy by się zagotował lub coś innego się z nim stało co spowodowałoby złe hamowanie. Jeśli układ hamulcowy jest szczelny to możesz i 20 lat jeździć i nic się nie stanie. Jest to zwykłe naciąganie klienta na niepotrzebne wydatki. A zmniejszenie jego właściwości ma nikłe znaczenie. Kolega kiedyś jak nie miał pod ręką płynu to do malucha piwa nalał i też hamował.
~ads2011-06-03 07:25
Trzeba bardzo ostrożnie do tematu , producenci płynów hamulcowych dostarczają nam towar z gwarancją trwałości dwuletniej już celowo uszkodzony , warunek wymiana dwuletnia , konsekwencja widoczna później i jest to następstwo celowe
~Nie badz naiwny2011-06-03 05:16
Mercedes Benz 1985' - nigdy płyn nie wymieniony, a hamulce jak żyleta, zawsze sam robię wszystko w aucie.
~DinX2011-06-03 00:48
Jakiej katastrofy? Raz chyba 5 lat zaciągnąłem na jednym płynie dwulitrową Vectrą. W pewnym momencie pedał zaczął zwyczajnie robić się twardy i rzeczywiście wyczuwalnie spadła sprawność hamowania. Wymieniłem płyn. Jeśli 1/4 procenta wypadków ma miejsce w związku z jakością płynu hamulcowego - to byłbym szczerze zdziwiony. No ale pismak musi mieć w nagłówku katastrofę. Inaczej nie ma klików. Nie ma kasy.
~volvik2011-06-03 00:37
ja mam volvo v 40 15 lat od nowosci kupienia w salonie w Monachium ,przejechalem ok 270 000 km i nigdy jeszcze nie zmienialem plynu hamulcowego .
~majsterklepka2011-06-02 23:03
Może zdarzyć się, że taki wyeksploatowany płyn podczas częstego hamowania zagotuje się. Tak twiedzi fachowiec. Ale bajdurzy mocno. Bo płyn się napewno nie zagotuje skoro wrze w 230-260 stopniach celsjusza. Chyba że w formule F1. Natomiast w samochodzie zwykłym tylko woda zawarta w płynie mogłaby wrzeć i zamienić się parę tworząc bąbel parowy ale to może powstać gdyby w płynie było połowę wody - raczej nieprawdopodobne - kolejny mit. Zawodniony nie ma niższej temperatury wrzenia jak 155 stopni (tak podaje w specyfikacji producent Dot-4). Ja po 5 latach sprawdzałem płyn i był jeszcze dobry. Ale wymienilem profilaktycznie, bardzo prosto poprzez odkręcane odpowietrzniki i zalewanie zbiorniczka nowym płynem. Wymiana to prosta czynność - robota dla 2 osób. Odsysanie poprzez odpowietrzniki zawsze nie wychodzi, nawet mechanicy proponują zalewanie naftą rzekomo aby szlam się rozpuścił (nie wiem skąd biorą ten szlam). Nie mam pojęcia co nafta może uszkodzić w układzie jak się ją tam wleje ale ja bym się nie zgodził na żadną naftę.
~Niekumaty ale nienaiwny2011-06-02 22:32
Zgadzam się z przedmówcą. Pan Maciej Gieniul raczej opowiada horror dla maluczkich. Od kiedy płyn hamulcowy wymienia się poprzez odessanie starego. Jak odessie płyn z ostatniego koła jak układ jest szczelny. Płyn wymienia się poprzez poluzowanie odpowietrzników. U nas w Polsce nie ma specjalistów w motoryzaci (albo są ale bardzo nieliczni) są tylko panowie Władkowie, Heniowe lub Stasiowe. Raczej lenie i nieuki. Wątpię aby wiedzieli jak działa układ hamulcowy z ABS-em bo tam jest elektryka czyli coś czego nie widać, a takie cos przerasta percepcję Pana Henia, Stasia czy Władzia (tutaj wstawić odpowiednie imię zacnego fachowca). Płyn można sprawdzić kupując prosty tester za jakieś 9-20 zł (bywały w marketach). W tzw. profesjonalnych warsztatach zawsze wychodzi, że płyn jest nieodpowiedni - czyli do wymiany. Oni z tego żyją, że naprawiają coś co zupełnie nie wymaga naprawy, ale jak coś się naprawdę zepsuje to jest problem, nie potrafią naprawić.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!