Dziennik.plMotoryzacja

Niedziela, 20 maja 2012

Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Bronimira

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 31°C

Wygrał szaloną jazdę po błocie i górkach!

2011-05-17 | Ostatnia aktualizacja: 11:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wygrał szaloną jazdę po błocie i górkach!

Wygrał szaloną jazdę po błocie i górkach! / Inne

Clement Desalle z zespołu Rockstar Energy Suzuki World MX1 wygrał trzecią rundę Motocrossowych Mistrzostw Świata w klasie MX1 na torze Glen Helen w USA i odzyskał prowadzenie w klasyfikacji generalnej...

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Belg ścigający się na Suzuki RMZ-450 po zdobyciu pole position wygrał obydwa wyścigi dnia w Stanach Zjednoczonych, dzięki czemu zdobył komplet pięćdziesięciu punktów.

W trudnych i zmiennych warunkach pogodowych, oraz przy dopingu ponad dwudziestu dwóch tysięcy kibiców w San Bernardino, Clement Desalle udowodnił, że najlepiej poznał tajniki toru Glen Helen i przygotował swój motocykl w kwalifikacjach. Zawodnik Teamu Suzuki zdominował całe zawody wygrywając pole position, a potem oba wyścigi.

Z dobrej strony w U.S. Grand Prix pokazał się także Kevin Strijbos, który ukończył oba biegi w czołowej piątce (czwarty w pierwszym wyścigu, piąty w drugim) oraz Steve Ramon, który po upadku w pierwszym biegu, zdołał ukończyć drugi wyścig na siódmej pozycji.

Dla Desalle’a jest to druga wygrana na trzy rozegrane rundy w sezonie 2011, która zapewniła mu - ze stu dwudziestoma ośmioma punktami - powrót na pozycję lidera w klasyfikacji generalnej mistrzostw WMX. Dokładnie tyle samo punktów ma fabryka Suzuki w klasyfikacji konstruktorów i traci zaledwie punkt do lidera, firmy KTM.

Następne zawody odbędą się już za tydzień, dwudziestego drugiego maja na torze Indaiatuba w Brazylii. 

"To był dla mnie wyjątkowy weekend, bo jeszcze nigdy nie udało mi się zdominować całych zawodów wygrywając pole position, a potem obydwa biegi. Udało mi się dobrze wystartować i unikać kłopotów, co było niezmiernie ważne, bo tor był trudny i miejscami bardzo zdradliwy. Ja zdołałem dziś utrzymać swój rytm i cieszyć się ściganiem oraz wygranymi." - powiedział Clement Desalle.

Źródło: Własne

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «