Włączenie firm w organizację i promocję polskiej prezydencji ma na celu obniżenie wydatków na ten cel z budżetu państwa (budżet na polską prezydencję opiewa na blisko 430 mln zł).

Rzecznik prezydencji Konrad Niklewicz powiedział, że z nieodpłatnej pomocy firm korzystały już kraje Unii, które wcześniej sprawowały prezydencję. Polski rząd również zdecydował się z tego skorzystać, bo "przynosi to bardzo dużą ulgę, jeśli chodzi o koszty organizacji prezydencji".

Łączna wartość świadczeń w ramach podpisanych umów z sześcioma firmami to ponad 10 mln zł. "Mówimy więc o 10 milionach złotych, których polscy podatnicy nie będą musieli wydać na organizację rzeczy, które są konieczne, żeby prezydencja była przeprowadzona sprawnie" - podkreślił Niklewicz.

Zastrzegł, że umowy podpisywane z każdą z firm są umowami jednostronnymi, w których zobowiązania są tylko po stronie partnera prezydencji. "To co firmy czerpią w zamian za swoją pomoc, to możliwość posługiwania się oficjalnym tytułem partnera prezydencji. Jest to bardzo duży prestiż" - ocenił.

W ciągu półrocznego przewodniczenia pracami Unii, w Polsce ma się odbyć około 350 spotkań z udziałem m.in. ministrów państw Wspólnoty, urzędników, ekspertów. Przewożeniem zagranicznych delegacji mają się zająć dwie firmy: Peugeot oraz Scania.

Peugeot w ramach umowy zobligował się użyczyć 117 aut osobowych, wśród których znajdują się: 52 samochody Peugeot 508 Limuzyna Active, 52 samochody Expert Tepee (8-osobowe), 5 aut - Peugeot 4007 z napędem na cztery koła, 5 Peugeotów Partner Tepee Trendy oraz 3 samochody wyposażone w silniki w 100 proc. elektryczne. Z kolei szwedzka marka - Scania ma nieodpłatnie wypożyczyć 6 autokarów turystycznych.

Paliwo do samochodów i autokarów wchodzących w skład floty prezydencji ma dostarczyć PKN Orlen. Umowa z tą firmą obejmuje przekazanie 150 przedpłaconych kart paliwowych typu tankbank o łącznej wartości 1 mln zł brutto. Dzięki takim kartom będzie można bezpłatnie tankować pojazdy.

Oprogramowaniem sprzętu komputerowego wykorzystywanego podczas prezydencji zajmie się firma Microsoft; ma ona dostarczyć 400 licencji na system operacyjny Windows 7 w wersji ULTIMATE i 400 licencji na pakiet biurowy MS Office Professional 2010.

Osoby zajmujące się organizacją prezydencji będą mogły m.in. korzystać z telefonów komórkowych w sieci Orange, oraz zestawów notebooka, modemu i aktywnej karty SIM pozwalających na korzystanie z internetu również w sieci Orange. Będzie to możliwe dzięki umowie podpisanej z należącą do grupy TP firmą Contact Center.

Napoje na spotkania ma dostarczyć firma Coca-Cola; w ramach umowy ma ona dostarczyć 100 tys. litrów wody Kropla Beskidu i innych napojów.

Niklewicz zapewnił, że wszystko było organizowane w otwartym, transparentnym procesie z asystą pełnomocnika ministra spraw zagranicznych ds. procedur antykorupcyjnych. Jak mówił, w każdym z poszczególnych spotkań uczestniczyła osoba, która gwarantowała przejrzystość i transparencję.