Garbus był pierwszym Volkswagenem, który zdobył wielką popularność - wyprodukowano go w około 21,5 milionach sztuk. Prototypowy model tego auta narodził się w 1938 roku. Przypominamy, że na pomysł jego budowy wpadł Ferdinand Porsche, który podsunął swój projekt pod nos Adolfa Hitlera - ten zapalił zielone światło dla produkcji garbusa - samochód miał zmotoryzować Niemcy. Samochód produkowano do 2003 roku. 

W 1998 roku narodził się new beetle zbudowany na płycie golfa IV - auto nie zrobiło tak oszałamiającej kariery jak protoplasta...

Dziś Volkswagen ujawnił trzecią generację "garbusa". Premiera nowego beetla odbyła się niemal jednocześnie w Szanghaju, podczas ekskluzywnej imprezy MTV Sound System poprowadzonej przez VJ’a z MTV oraz w Nowym Jorku i Berlinie podczas koncertów MTV World Stage. 

Jeszcze przed ujawnieniem auta ludzie z VW zapowiadali, że nowy beetle będzie nawiązywał do poprzednich generacji i połączy klasyczny wygląd słynnego garbusa z dzisiejszymi rozwiązaniami technicznymi. Jak im to wyszło możecie zobaczyć na zdjęciach…


Zdaniem inżynierów z Wolfsburga auto ma dostarczyć więcej przyjemności z jazdy plus ogromne możliwości indywidualizacji. Beetle Anno Domini 2011 urósł - ma 4278 mm długości (plus 152 mm w porównaniu z poprzednią generacją), 1808 mm szerokości (plus 84 mm) i jest wysoki na 1486 mm (o 12 mm mniej), rozstaw osi 2537 mm. 

Większy jest także bagażnik - pojemność wzrosła z 209 l do 310 l. Na pokładzie nie brakuje bajerów - lista obejmuje system bezkluczykowy, nawigację, panoramiczny dach szklany, reflektory bi-ksenonowe z diodami do jazdy dziennej.

W Europie kierowcy będą mogli wybrać sobie jeden z czterech silników - trzy jednostki benzynowe to 1.2 l TSI/105 KM, 1.4 l TSI/160 KM i 2.0 TSI/200 KM. Turbodiesel TDI z pojemności 1.6 wyprodukuje 105 KM (średnie spalanie 4,3 l/100 km). Wszystkie jednostki są połączone z systemem Start/Stop.

Nowy model Volkswagena na Starym Kontynencie będzie dostępny pod koniec 2011 roku. Cena? Jeszcze w sejfie niemieckiego koncernu.