Samochód z USA, czyli wielka fura podatków
Sprowadzenie samochodu z USA to początek przygód z podatkami...
- Nowy podatek uderzy w używane samochody. Paliwo to pikuś
- Apel do Grabarczyka, by przedstawił koszty budowy autostrad
- Rząd Tuska może obniżyć cenę paliwa. Unia wcale nie zabrania
- A jednak! Gigant motoryzacyjny pędzi na ratunek FSO
- Oni znają się na kolekcjonerskich samochodach lepiej niż rzeczoznawcy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
TEZA
Jeśli import samochodu został dokonany na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej podatnika, a następnie doszło do wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, to faktyczne opodatkowanie dotyczy zarówno czynności importu, jak i wewnątrzwspólnotowego nabycia. Jeśli dojdzie do podwójnego opodatkowania VAT, to państwo członkowskie, na terenie którego następuje import, powinno zwrócić podatek.
STAN FAKTYCZNY
Skarżący sprowadził w czerwcu 2008 r. samochód osobowy ze Stanów Zjednoczonych. Samochód najpierw przetransportowano do portu w Niemczech, tam została dokonana odprawa celna. Podatnik zapłacił podatek obrotowy od importu i cło. W efekcie samochód stał się towarem wspólnotowym, po czym został sprowadzony do Polski. W tym samym miesiącu w związku z wewnątrzwspólnotowym nabyciem skarżący zapłacił w Polsce akcyzę od samochodu. Naczelnik urzędu skarbowego wydał natomiast zaświadczenie, z którego wynikało, że podatnik nie ma obowiązku zapłaty VAT z tytułu przywozu samochodu z innego państwa członkowskiego. Skarżący zarejestrował samochód, wprowadził do ewidencji środków trwałych, a w lipcu obniżył podatek należny o 6 tys. zł.
UZASADNIENIE
Spór w omawianej sprawie sprowadzał się do rozstrzygnięcia, do jakich czynności opodatkowanych doszło, w jakim charakterze występował skarżący oraz jakie powinny być rozliczenia.
Zdaniem sądu w sprawie doszło do dwóch odrębnych czynności. Najpierw nastąpił import samochodu na terytorium Unii Europejskiej, a następnie nabycie wewnątrzwspólnotowe. Miejscem importu towaru były Niemcy. Tam zostały zapłacone cło i podatek obrotowy.
Sąd wskazał, że podatnik mógł zastosować również inną, korzystniejszą procedurę. Przy odprawie pojazdu w porcie w Niemczech możliwe było zastosowanie procedury, zgodnie z którą pojazd jest dopuszczony do obrotu i jednocześnie wprowadzany na rynek krajowy (import z kraju trzeciego z bezpośrednio następującą po nim dostawą wewnątrzwspólnotową). Gdyby taka procedura została zastosowana, to nie zostałby naliczony podatek obrotowy na terenie Niemiec. Podatnik zdecydował się jednak na wprowadzenie pojazdu do obrotu w Niemczech i zapłatę tam podatku obrotowego. W efekcie – jak wskazał sąd – przemieszczenie samochodu z Niemiec do Polski należało uznać za wewnątrzwspólnotowe nabycie towaru.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!