"Znaczna większość części do produkcji samochodów Hondy wytwarzanych w Wielkiej Brytanii pochodzi z rynku europejskiego. Jednakże ze względu na globalną efektywność firmy, niektóre części nadal sprowadzane są z Japonii. Zakłócenia w ich dostawach będą miały istotny wpływ na działanie Honda of the UK Manufacturing Ltd." - czytamy w komunikacie producenta.

Od 11 kwietnia produkcja w brytyjskiej fabryce Hondy będzie kontynuowana w około 50 proc. w stosunku do zakładanego tygodniowego planu. Płace dla wszystkich pracowników będą utrzymane, a w momencie uruchomienia pełnej produkcji, jej niedobory zostaną szybko uzupełnione.

"Podjęliśmy decyzję dot. ograniczenia wielkości produkcji w Wielkiej Brytanii, ponieważ dzięki temu nasza firma będzie funkcjonowała minimalizując wpływ tej sytuacji na klientów, dilerów i pracowników Hondy. Doceniamy wyrozumiałość naszych klientów oraz dilerów w tym niezwykle trudnym dla nas okresie." - oświadczył Ken Keir, wiceprezes Honda Motor Europe.

Producent zapewnia, że jak tylko dostawy części ustabilizują się i ruszy pełna produkcja, Honda natychmiast stworzy plan pozwalający na jak najszybsze zaspokojenie potrzeb swoich klientów.

A jak wygląda sytuacja w Polsce? "Honda Poland ze względu na zabezpieczone zapasy samochodów, nie przewiduje zakłóceń w ich dostępności dla polskich klientów. Firma nie przewiduje także opóźnień w dostawach części zamiennych, zgromadzonych w centrum logistycznym Hondy zlokalizowanym w Pniewach koło Poznania." - uspokaja Iwona Legęć z polskiego przedstawicielstwa Hondy.