Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 34°C

Polskie fabryki samochodów? Eksperci mają swoje zdanie

2011-03-11 | Ostatnia aktualizacja: 14:13 | Komentarze: 1 | skomentuj
Polskie fabryki samochodów? Eksperci mają swoje zdanie

Polskie fabryki samochodów? Eksperci mają swoje zdanie / Inne

Wraz z nowym rokiem w Polsce branża motoryzacyjna stanęła przed nowymi wyzwaniami. Zamknięcie bram zakładu na warszawskim Żeraniu, będącego jednym z symboli polskiej motoryzacji oraz zmiana modelu auta i zmniejszenie de facto produkcji w innej kluczowej fabryce w Tychach, nie rokuje dobrze dla całego sektora.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"W naszej części Europy nie tylko przetrwały, ale rozwijają się zakłady marek motoryzacyjnych, które zostały zachowane - tak jak miało to miejsce w Czechach czy Rumunii. Inwestuje się w markę, która ma swoją specyfikę i wartość na rynku. Wracając do krajowego rynku - styczeń był ciekawy pod względem poziomu: w kategorii samochodów osobowych była ona wyższa niż w grudniu, ale niższa o blisko 8% niż przed rokiem. W branży samochodów dostawczych odwrotna sytuacja - produkcja w niej zwiększyła się w porównaniu do stycznia ub. roku aż o blisko 60%." - zauważa Tomasz Starus, dyrektor biura oceny ryzyka w towarzystwie ubezpieczeń Euler Hermes.

Sytuacja ogólna: rynki części zamiennych i rynki inwestycji (wschodzące)

Po gwałtownym spadku o 13% w 2009 r. światowa produkcja motoryzacyjna powraca do poziomu sprzed kryzysu – w 2010 r. wyprodukowano niemal 71 mln pojazdów. W tym okresie na światowym rynku doszło do autentycznej transformacji. Dystrybucja geograficzna sprzedaży pokazuje spadek popytu na dojrzałych rynkach – tzw. rynkach części zamiennych – Europy, Stanów Zjednoczonych i Japonii, które w 2007 r. odpowiadały za ponad 73% globalnego popytu; w 2010 r. wskaźnik ten wynosił już jedynie 59%. Skorzystały na tym tak zwane rynki inwestycji, czyli rynki wschodzące (w tym przede wszystkim Chiny, gdzie w 2010 r. odnotowano wzrost sprzedaży o niemal 40%), których udział w światowej sprzedaży zwiększył się z poziomu poniżej 27% w 2007 r. do ponad 41% w 2010 r. Sytuacja ta wiąże się z wykształceniem się klasy średniej w tych nowych strefach konsumpcyjnych i z niezwykle niskim wskaźnikiem własności, który nie przekracza 4% w porównaniu z niemal 60% w Europie i Japonii czy 80% w USA. Ta nowa sytuacja uzasadnia znaczne inwestycje produkcyjne w nowych krajach konsumenckich, ale także ujawnia nadmierne moce produkcyjne na rynkach dotychczasowych, szczególnie w Europie, co negatywnie wpływa na rentowność producentów – ta kwestia z pewnością pewnego dnia będzie musiała zostać rozwiązana.

 Sytuacja obecna: rok 2010 to eksplozja produkcji i sprzedaży

Rok 2010 wywindował wolumeny sprzedaży z powrotem do poziomu sprzed kryzysu, jednak poza wzrostem w gospodarkach wschodzących przyczynił się do tego również efekt pakietów stymulacyjnych, bardzo znaczący na początku roku (np. dopłaty do złomowania i bonusy środowiskowe) w Europie i Japonii). Liczba rejestracji nowych pojazdów w pierwszej połowie roku wskazywała na bardzo intensywny wzrost we wszystkich regionach, jednakże w drugiej połowie roku tendencja ta uległa odwróceniu na rynkach europejskich i w Japonii. Rynek europejski mocno odczuł słabą końcówkę roku i prawdopodobnie ogłosi spadek wolumenu rzędu 5-6% za cały rok, co oznacza 13,5 mln sprzedanych pojazdów – znaczny to spadek względem wykazanego w 2007 r. wyniku 16 milionów pojazdów. Japonia zamknęła rok liczbą 5 mln pojazdów, co stanowi wzrost względem 4,6 mln w 2009 r., ale jednocześnie jest gorszym wynikiem niż osiągnięta w sierpniu 2010 r. liczba 5,3 mln pojazdów w ujęciu średniorocznym; dodatkowo wynik ten kształtuje się znacznie poniżej średniej okresowej niemal 6 mln pojazdów. Podczas gdy rynek amerykański zwiększył się o 8% do 11,5 mln pojazdów, w średnim terminie utrzymuje się poniżej 5,5 mln, mimo że wielkim wydarzeniem roku był zakończony sukcesem powrót GM na rynek akcyjny – dowód odtworzonego zaufania inwestorów. Jeżeli chodzi o gospodarki wschodzące, chińska eksplozja sprzedaży o niemal 40% w ciągu 2010 r. (w porównaniu do 2009 r.) również wiele zawdzięcza pakietom stymulacyjnym (ulgom podatkowym z tytułu pojazdów mało- i średniolitrażowych).

Źródło: Własne
12następna »
Wypowiedzi: 1
  • ~karol2011-03-11 18:44

    Czemu zawsze wszyscy patrzą na zakłady w Tychach przecież o wiele lepiej w całym ubiegłym roku stały zakłady Opla w Gliwicach i Volkswagena w Poznaniu ciągły wzrost produkcji a co za tym idzie i sprzedaży dobrze mimo wszystko rokuje, patrząc na Poznań trzeba pamiętać że produkowane Caddy idzie na cały świat jego produkcja jest tylko w Poznaniu a popyt na te samochody ciągle rośnie

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «