Nowy pomysł ludzi z Mercedesa ma wpłynąć na zmniejszenie liczby formalności oraz obniżenie i stałość kosztów. Zawierając umowę leasingową, nabywca otrzymuje ubezpieczenie oraz usługi serwisowe (w dwóch opcjach, do wyboru). Również sama długość umowy zostaje dostosowana do indywidualnych potrzeb. 

"Dzięki temu klient Mercedesa może skupić się na użytkowaniu samochodu w myśl zasady - "Tankujesz i jeździsz! My zajmujemy się resztą" - mówi dziennikowi.pl Grzegorz Sawicki, szef sprzedaży Mercedes-Benz Vans.

W tradycyjnych formułach leasingowych określana była jedynie minimalna wartość końcowa pojazdu, która mogła ulec zmianie. Wysokość rat mogła być także uzależniona od wahań kursu walut.

"Lease&Go" poza korzyściami płynącymi z obowiązywania samej umowy, daje także możliwość wyboru sposobu jej zakończenia. Klient, zależnie od potrzeb, może po upływie jej terminu zwrócić samochód, wykupić go za określoną w umowie wartość końcową, lub wydłużyć ją na kolejny okres. Nie ma w tym zakresie presji czasowej - ostateczną decyzję wystarczy podjąć w terminie do 4 miesięcy przed zakończeniem umowy.