Japońskie marki trafiły na czarną listę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów... Toyota powiadomiła właśnie UOKiK, że niektóre sztuki modelu avensis z silnikami benzynowymi 2.0 i 2.4 l wyprodukowane w Brukseli, mogą nie być bezpieczne dla użytkowników. Przedsiębiorca przyznał, że w autach z tymi silnikami może dojść do uszkodzenia jednego z elementów układu paliwowego.

1. Usterka przewodu paliwowego, może pojawić się w sytuacji, gdy podczas procesu produkcyjnego doszło do zmniejszenia grubości ścianki przewodu paliwowego. Wahania ciśnienia podczas zmiennych warunków jazdy mogą doprowadzić do powstawania mikropęknięć i w skrajnym przypadku do wycieku paliwa. Wada ta może dotyczyć następujących pojazdów - zobacz zdjęcie niżej:

2. Usterka zaworu regulacyjnego wysokociśnieniowej pompy paliwowej może pojawić się wówczas, gdy mocowanie zaworu regulacyjnego wysokociśnieniowej pompy paliwowej ulegnie osłabieniu ze względu na zużycie uszczelki zaworu. W takim przypadku wibracje układu mogą doprowadzić do wycieku paliwa.

Szczegółowe informacje pozwalające zidentyfikować samochody, których dotyczą obie usterki: zaworu regulacyjnego oraz przewodu paliwowego zawarte są na zdjęciu niżej: 

Jednak to nie koniec tarapatów właścicieli japońskich aut…


Toyota zgłosiła też do UOKiK fakt, że niektóre samochody Lexus IS z silnikiem benzynowym (IS250), także mogą nie być bezpieczne dla użytkowników.

Przedsiębiorca poinformował, że przykręcenie z niewystarczającą siłą czujnika ciśnienia paliwa do paliwowego przewodu zasilającego, z niklowo-fosforowym pokryciem galwanicznym, może po pewnym czasie doprowadzić do poluzowania czujnika. W takim przypadku może wystąpić wyciek paliwa spod uszczelki znajdującej się pomiędzy czujnikiem a przewodem. Problem ten na rynku polskim dotyczy 246 egzemplarzy samochodów marki Lexus - szczegółowe informacje znajdziesz na zdjęciu niżej...

Zarówno w przypadku avensisa jak i lexusa przedsiębiorca zadeklarował, że właściciele aut zostaną powiadomieni listownie lub telefonicznie o problemie i zaproszeni się na bezpłatną naprawę wadliwego elementu.

Także Suzuki zawiadomiło Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, o tym, że niektóre auta tej marki mogą stwarzać zagrożenie dla użytkowników.

O co chodzi? Otóż w pewnej partii modelu Grand Vitara w wersji silnikowej 2.4 l (JB424) może wystąpić problem techniczny związany z napinaczem paska alternatora. Na skutek nieprawidłowej produkcji, wewnętrzna sprężyna napinacza może pękać i generować charakterystyczny piszczący dźwięk z komory silnika. Dalsze kontynuowanie jazdy z uszkodzonym napinaczem może doprowadzić do zsunięcia się paska z kół alternatora i pompy wody, co jest równoznaczne z unieruchomieniem tych zespołów silnika. Spowoduje to włączenie się kontrolki ładowania oraz temperatury cieczy chłodzącej. Ponadto zsunięty pasek napędu osprzętu może unieruchomić pompę wspomagania kierowniczego. 

W związku z tym producent zdecydował się na wymianę napinacza paska napędu alternatora wraz ze śrubą mocującą. W Polsce kampania obejmuje 840 egzemplarzy modelu Grand Vitara w wersji silnikowej 2.4 l (JB424).

>>>Zobacz listę numerów VIN

Przedsiębiorca poinformował UOKiK, że powiadomi listownie właścicieli samochodów objętych kampanią o konieczności skontaktowania się z autoryzowaną stacją obsługi. Ponadto Suzuki zobowiązało się także do wykonania niezbędnej modyfikacji we wszystkich samochodach objętych kampanią, które znajdują się w autoryzowanych stacjach dilerskich oraz punktach sprzedaży tej japońskiej marki.

Problem ma też Mazda...


Przedsiębiorca Mazda Motor Logistics Europe Sp. z o.o. oddział w Polsce powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że niektóre sztuki mazdy 5, wyprodukowane w Japonii mogą nie być bezpieczne dla użytkowników.

Otóż w niektórych "piątkach" o numerach nadwozi z przedziału JMZ CR19** 00 351931-371223, istnieje ryzyko pojawienia się korozji złącza elektrycznego zasilania elektrycznej pompy paliwa. Na skutek korozji połączenie elektryczne może zostać przerwane, co może doprowadzić do zatrzymania pompy paliwa i w konsekwencji unieruchomienia silnika.

Przedsiębiorca poinformował właścicieli samochodów o zagrożeniu i konieczności zgłoszenia się do punktu serwisowego, gdzie na koszt przedsiębiorcy zostanie dokonane sprawdzenie samochodu a w przypadku wykrycia korozji, połączenie elektryczne pompy paliwa zostanie naprawione.