W lutym na polskim rynku sprzedano około 24 tys. nowych aut. Jeszcze pod koniec zeszłego roku taki wynik był szczytem marzeń. Eksperci straszyli dilerów gigantycznymi spadkami sprzedaży w związku z zawieszeniem pełnego odpisu VAT od nowych aut z kratką i podwyżką podatku o 1 proc. Miało to doprowadzić nawet do 25-proc. spadku sprzedaży na początku roku.

Mocne marki

Tymczasem w pierwszych dwóch miesiącach roku lukę po kratce skutecznie wypełnili klienci indywidualni. Dzięki nim lepsze niż przed rokiem rezultaty mieli niemal wszyscy importerzy. Czeska Skoda, największy dystrybutor, sprzedała ponad 3 tys. samochodów – o 1000 więcej niż w zeszłym roku. Wyniki poprawiła cała czołówka: Opel, Fiat, Toyota. Zaszokowało Renault – wynik Francuzów był o ponad 30 proc. wyższy niż rok temu, a sprzedaż modeli Dacia wzrosła w tym czasie aż o 60 proc. Koncern sprzedał w lutym aż 2,5 tys. nowych aut. Grzegorz Paszta z Renault Polska twierdzi, że tak dynamiczny wzrost sprzedaży to zasługa promocji samochodów z rocznika 2010. Zaznacza, że oferta firmy jest już mocno przebrana, choć promocja została zaplanowana do końca marca. O przecenione samochody z poprzedniego roku trudno też w innych salonach. Jednak przeceny w tym roku nie powinny mieć większego wpływu na wyniki w marcu. Na przykład Skoda praktycznie w ogóle nie wyprzedawała w styczniu i lutym rocznika 2010, bo go nie miała. Na fali dużego zainteresowania kratką ze strony przedsiębiorców wszystkie auta wyprzedała jeszcze w zeszłym roku.

Dobra koniunktura

Analitycy twierdzą, że polskim przedstawicielstwom udało się wynegocjować w tym roku dobre ceny w fabrykach. Jak mówi Marcin Weksej, rzecznik prasowy Skoda Auto Polska, w salonach tej marki ceny aut wzrosły tylko o 1 proc. w związku z podwyżką VAT z 22 do 23 proc. Katalogi cenowe są niemal podobne do zeszłorocznych także w Volkswagenie, Fordzie i Oplu. – Mimo groźnie brzmiących zapowiedzi z końcówki 2010 to będzie dobry rok dla sprzedawców samochodów – uważa Łukasz Gębski, szef internetowego salonu samochodowego Autosalon24.pl.

Jak twierdzi Adam Pietkiewicz, szef Polskiej Grupy Dealerów, za wizytami w salonach klientów indywidualnych i firm stoi przede wszystkim wzrost gospodarczy. Potrzeba zakupu jest silniejsza, a wspierają ją dzielnie producenci, którzy utrzymali ceny na zeszłorocznym poziomie, dodając do najbardziej popularnych modeli atrakcyjne promocje. – W tym roku spodziewam się nawet 10-proc. wzrostu sprzedaży – mówi Pietkiewicz.

W 2010 r. w naszym kraju zarejestrowano ponad 314 tys. samochodów osobowych – o ponad 15 proc. więcej niż w 2009 r. Zyski dilerów były jeszcze wyższe, bo przynajmniej 6 tys. aut sprzedano dodatkowo na Zachód.

PRAWO

Odliczenie wróci

Od stycznia 2011 r. Ministerstwo Finansów ograniczyło prawo do pełnego odliczenia VAT od samochodów z kratką obowiązujące od grudnia 2008 r. Obecnie od aut o dopuszczalnej ładowności do 500 kg i masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t można odliczać tylko 60 proc. VAT, ale pod warunkiem że kwota podatku nie przekracza 6 tys. zł. Ograniczenie jest przepisem przejściowym i będzie obowiązywać do 31 grudnia 2012 r. Za dwa lata prawo do pełnego odliczenia VAT wróci. Podobnie rzecz się ma z paliwem do aut z kratką – ograniczenie obowiązuje tylko przez dwa lata, od stycznia 2011 r.