Celem projektu "Atomowy Autobus - Mobilne Laboratorium" Fundacji FORUM ATOMOWE jest przekazywanie wiedzy na temat pokojowego wykorzystania energii jądrowej i uświadamianie społeczeństwu, że energia jądrowa może być ekologiczna i bezpieczna.

"Taka akcja w chwili, gdy rząd planuje budowę pierwszej elektrowni atomowej w Polsce jest konieczna" - powiedział Łukasz Koszuk, prezes Fundacji FORUM ATOMOWE. Koszuk zaznaczył, że Polacy dopiero zaczynają dyskusję na temat energii jądrowej, a do tego potrzebna jest rzetelna wiedza i to dotycząca trudnej dziedziny. Jego zdaniem, wątpliwości wielu Polaków ma rozwiać właśnie atomowy autobus.

"Stanowisko atomowego autobusu podzielone jest na dwie przestrzenie - powiedział Koszuk. - Tematem pierwszej jest ochrona radiologiczna i promieniotwórczość. Tutaj pokażemy, że promieniowanie jest wszędzie i że jest bezpieczne, jeśli bezpiecznie się z nim obchodzimy." W tej części uczestnicy będą mogli się dowiedzieć, co dzieje się w naszym ciele wystawionym na silne promieniowanie, zbadać promieniowanie ziemi i trawy z Czarnobyla czy zobaczyć, że promieniują przedmioty codziennego użytku.

Druga część stanowiska poświęcona jest ściśle energetyce jądrowej. Można tam zobaczyć m.in. makietę elektrowni jądrowej czy model porównujący ilość paliwa zużywanego przez elektrownię jądrową i węglową.

"Badania Unii Europejskiej wykazały, że obok energii wiatrowej i wodnej właśnie energia jądrowa jest najczystsza i najbezpieczniejsza dla człowieka oraz środowiska" - powiedział doc. Andrzej Strupczewski z Instytutu Energii Atomowej Polakom, ekspert międzynarodowej agencji energii atomowej w Wiedniu.


"W Polsce będą budowane tylko reaktory trzeciej generacji albo nowsze, które są bardzo bezpiecznymi reaktorami - wyjaśnił ekspert. - Reaktor który wybuchł w Czarnobylu był przystosowany do zadań zarówno pokojowych, jak i wojskowych - mógł produkować pluton. W związku z tym był niestabilny."
Strupczewski zaznaczył, że nawet przy błędach jakie operatorzy popełnili w Czarnobylu, reaktor, który powstanie w Polsce po prostu by się wyłączył. "Nasze reaktory będą inne niż czarnobylskie i taka awaria jak tamta nie może się u nas zdarzyć" - dodał.

Przyznał, że Polska nie jest jeszcze gotowa do budowy elektrowni atomowej, ale jest gotowa do podjęcia programu przygotowań. "Musimy przygotować wszystko: przepisy, kadry, przemysł, znaleźć lokalizację. Jest przed nami mnóstwo zadań" - powiedział Strupczewski. Spodziewa się on, że program przygotowań potrwa nie krócej niż 10 lat.

Po Warszawie kolejnymi przystankami na trasie Atomowego Autobusu będą ośrodki akademickie w Toruniu, Koszalinie, Szczecinie, Poznaniu, Wrocławiu, Łodzi, Katowicach, Krakowie, Rzeszowie, Kielcach i Lublinie.