Chevrolet zdobył w Makao tytuł mistrzowski serii WTCC w klasyfikacji konstruktorów, a Yvan Muller został oficjalnie ogłoszony Mistrzem Świata Kierowców WTCC. 

Tytuły mistrzowskie zostały zdobyte w wirtuozerskim stylu, gdy Rob Huff i Yvan Muller po bezbłędnej jeździe od początku do końca uzyskali w 1. wyścigu podwójne zwycięstwo. W 2. wyścigu duet Chevroleta musiał stoczyć ciężką walkę, aby wyprzedzić Farfusa, co poskutkowało zakończeniem biegu na trzecim i czwartym miejscu, a to oznaczało, że Chevrolet stawał w tym roku na podium po 21 z 22 wyścigów. Niestety nie wystarczyło to Huffowi do zajęcia drugiego miejsca w klasyfikacji z uwagi na niewielką przewagę punktową Tarquiniego, więc zdobył wicemistrzostwo tylko pod względem liczby wygranych wyścigów.

http://www.youtube.com/watch?v=7UV69r0aY6A

Dla Alaina Menu był to trudniejszy weekend - kierowca dowiedział się o śmierci ojca. Szwajcar zakończył 1. wyścig na siódmym miejscu po kolizji z barierą na pierwszym okrążeniu, lecz nie udało mu się wykorzystać pozycji na pierwszej linii startowej w 2. wyścigu, gdy z uwagi na problemy techniczne utknął na starcie. 

Po wyścigu w garażu Chevroleta świętowano do późnej nocy. Zaraz po powrocie do Europy na zespół czekają kolejne zadania podporządkowane nowemu wyzwaniu: przygotowaniu nowego Cruze`a 1.6 turbo do startu jako samochód wyścigowy w 2011 r. 

Yvan Muller (Mistrz Świata WTCC 2010): "To fantastyczne uczucie zdobyć tytuł mistrzowski w moim pierwszym sezonie z Chevroletem. Nigdy nie jest łatwo stawać w wyścigowe szranki z nowym samochodem i nowym zespołem, ale porozumienie z tak wspaniałym teamem nastąpiło niesłychanie prosto. Otrzymałem wsparcie od każdego z członków zespołu. Brak mi słów, aby wyrazić moją wdzięczność i uznanie wobec nich. To mój drugi tytuł mistrza WTCC, jestem bardzo szczęśliwy i chcę się cieszyć każdą sekundą tego sukcesu oraz dzielić się tym z ludźmi, którzy umożliwili mi dojście do zwycięstwa. Takie chwile jak ta, są w życiu niezwykle rzadkie, ponieważ tylko jedna osoba ma szansę jej doświadczyć i w pełni się nią cieszyć!"


Rob Huff (3. miejsce w klasyfikacji mistrzostw WTCC 2010): "Mamy kapitalny samochód i świetny zespół. Gratuluję Yvanowi, fantastycznie jeździł przez cały sezon i w pełni zasługuje na tytuł mistrza. Zespół wykonał doskonałą robotę, wywiązując się z każdej części zadania i osiągając taki wspaniały wynik. Jestem dumny z tego, że mogę być częścią zespołu i dziękuję Chevroletowi i RML za zaufanie, jakim obdarzali mnie od pierwszego dnia. Podczas tego sezonu zdobyłem kilka świetnych wyników, mimo to nie udało mi się stanąć do bezpośredniej walki o mistrzostwo z uwagi na kilka incydentów wyścigowych, na które nie miałem wpływu, ale z naprawdę wielką nadzieją patrzę w przyszłość, na kolejny sezon."

Alain Menu (6. miejsce w klasyfikacji mistrzostw WTCC 2010): "To fantastyczny dzień dla Chevroleta, RML i całego zespołu. Jestem naprawdę bardzo, bardzo szczęśliwy. Kiedy sześć lat temu zaczynaliśmy praktycznie od zera, mieliśmy bardzo ambitny cel, większy niż ktokolwiek mógł w owym czasie sobie wyobrazić. Ale osiągnęliśmy go i jestem dumny, że również ja miałem swój wkład w to zwycięstwo. Jeszcze pamiętam niesłychane emocje po naszym pierwszym zwycięstwie w Brands Hatch w 2006 r., to rzeczywiście szczególne wspomnienie. Cieszmy się teraz tą chwilą, bo potem wracamy do pracy. Ten sezon był dla mnie trudny, więc nie mogę się doczekać, kiedy w 2011 r. będę mógł dać się we znaki Alainowi i Robowi."


Wayne D. Brannon, prezes i dyrektor zarządzający Chevrolet Europe: "Dzisiejsze osiągnięcie stanowi podsumowanie sześciu lat ciężkiej pracy, niewiarygodnego poświęcenia i prawdziwej pasji. Pragnę podziękować wszystkim utalentowanym i oddanym osobom, które zaangażowane były w program WTCC Chevroleta od samego początku i które umożliwiły ten sukces. To właśnie oni zawsze zajmują u mnie pierwsze miejsce. „Mistrz świata” to tytuł, z którego Chevrolet jest niezmiernie dumny, szczególnie, iż nasza marka rozwija się w wymiarze globalnym, a każdego dnia wybiera ją coraz więcej nowych klientów. Jesteśmy podekscytowani faktem wprowadzenia na rynek wielu nowych i innowacyjnych produktów odpowiadających na potrzeby klientów. Ogromnie cieszę się wraz z tym niewiarygodnym zespołem wyścigowym RML i wszystkimi pracownikami, klientami i fanami Chevroleta na całym świecie."

Nick Reilly, prezes GM Europe: "Z ogromną radością pragnę złożyć najgorętsze gratulacje całemu zespołowi Chevroleta za ten ogromny sukces, który stanowi zasłużoną nagrodę za ogrom prac zrealizowanych na przestrzeni ostatnich sześciu lat. Od rozpoczęcia w 2005 roku zupełnie od zera programu WTCC Chevroleta przekonany byłem, że ten właśnie zespół zostanie w przyszłości Mistrzem Świata, a dzień ten właśnie nadszedł!"

Eric Nève, szef Chevroleta ds. sportów motorowych: "Dzisiaj wszyscy czujemy się spełnieni; to bardzo satysfakcjonujący moment. Z własnej perspektywy pragnę powiedzieć, iż stałość i ciągłość opłaciły się. Takich oto wskazówek udzielałem przez sześć lat realizując ten program: aby wybierać najlepszych partnerów technicznych, najlepszych ludzi, najlepszych kierowców, budować z nimi i pozostać razem. Zawsze wolałem spoglądać w przyszłość, nie za siebie, gdybym jednak był zmuszony wybrać jedną z wielu chwil przeżytych w ciągu tych sześciu lat, wybrałbym weekend, w ciągu którego nastąpił nasz debiut na torze Monza w roku 2005. Był to moment emocjonujący, w którym czuliśmy wokół siebie ekscytację całej firmy. W tamtym wyścigu nasze samochody zdobyły miejsca 21, 22 i 23, trzy i pół sekundy za pole position. Sam ten fakt wskazuje, jak daleką drogę przemierzyliśmy od tego czasu. Pod koniec tamtego weekendu na liście „kwestii do rozwiązania” znalazło się około 160 pozycji! Przypuszczam, iż rozwiązaliśmy wszystkie z nich..."

Ray Mallock, dyrektor generalny RML Ltd: "To wspaniałe uczucie zdobyć Mistrzostwo Świata, bo to jak wisienka na torcie po niesamowitym sezonie. Wiedzieliśmy, że jesteśmy konkurencyjni i jesteśmy w stanie osiągnąć taki wynik, a teraz tego dokonaliśmy! Naszym celem było od początku startu programu WTCC z Chevroletem, abyśmy z roku na rok byli coraz lepsi, co okazało się trudną, ale i wspaniałą drogą. Teraz przygotujemy nowego Cruze`a 1.6 turbo i jesteśmy bardzo podekscytowani tym nowym wyzwaniem."


WYNIKI 1. WYŚCIGU W MAKAO

1. R Huff Chevrolet Cruze 11 okrążeń w ciągu 35 m 34 s 840
2. Y Muller Chevrolet Cruze + 0s366
3. T Monteiro SEAT León TDI + 0s631
4. G Tarquini SEAT León TDI + 0s909
5. N Michelisz SEAT León TDI + 1s306
8. A Menu Chevrolet Cruze + 2s564

WYNIKI 2. WYŚCIGU W MAKAO

1. N Michelisz SEAT León TDI 10 okrążeń w 54 m 37 s 415
2. G Tarquini SEAT León TDI + 1s193
3. R Huff Chevrolet Cruze + 1s543
4. A Menu Chevrolet Cruze + 10s886
5. A Farfus BMW 320si + 14s675
DNF (nie ukończył) A Menu Chevrolet Lacetti 2 okrążenia (problemy techniczne)

PUNKTACJA KIEROWCÓW PO 22 Z 22 WYŚCIGÓW

1. Y Muller (Chevrolet), 331 punktów;
2. G Tarquini (SEAT), 276;
3. R Huff (Chevrolet), 276 ;
4. A Priaulx (BMW), 246 ;
5. T Monteiro (SEAT), 177;
6. A Menu (Chevrolet), 173;

PUNKTACJA KONSTRUKTORÓW PO 22 Z 22 WYŚCIGÓW

1. Chevrolet, 715 punktów;
2. SEAT, 641;
3. BMW, 580.