Prezydencki minister dodaje w "Fakcie", że szybciej się nie da ze względu na przepisy przetargowe i umowy. Od 2012 roku kancelaria będzie wynajmowała auta tylko, gdy będą potrzebne. A prezydent będzie jeździł limuzyną ochrony.

Wynajmowanie aut, zdaniem Nowaka  pozwoli na spore oszczędności, idące w miliony złotych rocznie.

>>>Czytaj też: Tak posłowie wieją z Sejmu