Gdy w okresie jesienno-zimowym spadają temperatury, przyczepność naszych letnich opon staje się niewystarczająca. Jest to okres, kiedy należy wymienić opony na zimowe i zadbać o ich stan techniczny. Eksperci Euromaster, europejskiej sieci serwisowej, przedstawiają kilka rad i wskazówek, które pomogą przygotować samochód do sezonu zimowego.

Gdy średnie dobowe temperatury schodzą poniżej 7 stopni Celsjusza, dla opony zaczyna się zima. Jest to odpowiedni czas na zmianę opon z letnich na zimowe, nawet jeśli jeszcze nie ma śniegu. W zależności od warunków zewnętrznych opona zmienia swoją przyczepność.

Dlatego należy pamiętać o tym, że w temperaturze poniżej 7 stopni Celsjusza mieszanka stosowana w oponach letnich traci swoje wartości użytkowe takie jak elastyczność i przyczepność do podłoża. Tym samym wydłuża się znacznie droga hamowania.

Eksperci na dowód podają liczby - przy prędkości 50 km/h długość drogi hamowania samochodu na oponach letnich wynosi 63 metry, podczas gdy auto na oponach zimowych potrzebuje jedynie 32 metrów. 

Koniec bajek o oponach zimowych i letnich! - czytaj dalej>>>


Zdaniem specjalistów od opon zimówka zapewnia większe bezpieczeństwo jazdy i na każdym rodzaju nawierzchni jej droga hamowania jest krótsza, niż droga opony letniej w tych samych warunkach. Ważne jest także to, aby opony zimowe montować na wszystkich czterech kołach pojazdu. Zamontowanie tylko dwóch zimowych opon może poważnie zakłócić stabilność pojazdu.

Decydując się na zakup nowych opon zimowych dobrze jest skorzystać z porady eksperta, który pomoże wybrać optymalne opony dla naszego samochodu.

Jeśli mamy opony zimowe, to przed ich zamontowaniem należy zmierzyć głębokość bieżnika, aby mieć pewność czy nadają się one do jazdy. W Polsce dopuszcza się do ruchu drogowego oponę o bieżniku minimum 1,6 mm. Jednak według producentów opon i ekspertów powinna ona być nie mniejsza niż 4 mm. Jazda na "łysych" oponach obniża przyczepność pojazdu i wydłuża drogę hamowania.

Koniec bajek o oponach zimowych i letnich! - czytaj dalej>>>


Co zrobić z letnimi gumami? Dbanie o oponę w sposób właściwy i odpowiednie jej użytkowanie może znacząco wydłużyć jej żywotność. Można dzięki temu spowolnić proces starzenia się opony i utraty przez nią niektórych właściwości. Eksperci Euromaster wskazują właściwe sposoby magazynowanie opon. Opona odpowiednio magazynowana przez rok starzeje się o tyle, co podczas trzech tygodni użytkowania.

Kolejnym sposobem wydłużania żywotności opon jest pompowanie ich azotem. W przeciwieństwie do powietrza, które powoduje kruszenie, twardnienie i zmniejszanie elastyczności opony, azot nie wpływa na zużycie warstwy butylowej i karkasu. Spowalnia także, proces starzenia się opony, gdyż nie występuje zagrożenie wpompowywania do opony nieczystości takich jak na przykład olej.

Pompowanie azotem nie tylko wydłuża żywotność opon, ale niesie za sobą także korzyści ekonomiczne, które wynikają z ograniczenia zużycia paliwa do nawet 3 procent. Azot utrzymuje ciśnienie w oponie trzykrotnie dłużej niż powietrze i zmniejsza opór toczenia kół. 

Koniec bajek o oponach zimowych i letnich! - czytaj dalej>>>


Azot jest gazem niepalnym, dzięki czemu nie występuje ryzyko pożaru w czasie pompowania opony, co ma pozytywny wpływ na bezpieczeństwo. Co więcej, w razie potrzeby opony uprzednio wypełnione azotem mogą bez przeszkód być dopompowane powietrzem. Zmniejszy to zalety, jakie wynikały z użycia azotu, ale nie wpłynie to na zmniejszenie bezpieczeństwa i komfortu jazdy samochodem.

"Opona jest jedyną częścią samochodu, która ma styczność z nawierzchnią, przez co ma ogromny wpływ na zachowanie samochodu na drodze. Dlatego odpowiedni dobór ogumienia dostosowanego do warunków panujących na drodze, jej prawidłowe przechowywanie oraz upewnienie się, że opona jest w dobrym stanie technicznym są tak ważne. Dzięki temu możemy zapewnić sobie i swoim bliskim bezpieczeństwo i komfort jazdy w okresie zimowym." - mówi dziennikowi.pl Anna Paszt z Euromaster Polska.