Nowe życie Lotusa
Malezyjski boss Formuły 1 Tony Fernandes tchnął nowe życie w jedną z najbardziej szacownych marek sportów motorowych.
- Mark Webber pod wrażeniem talentu Polaka
- Amerykanie! My pękamy z zazdrości!
- Zabawki Bonda - wstrząsające, niezmieszane
- Tylko tam - Camaro vs Challenger i Mustang
- Elektryczne uderzenie Chryslera
- sQuba - wsiadaj i spływaj...
- Kubica już nie zatankuje swojego bolidu
- Poznaj najpiękniejsze auta świata!
- Wartość samochodu ma wpływ na amortyzację
- Ogłaszają zakaz jazdy dla ciężarówek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Team Lotus pojawi się na torach w przyszłym roku. Zastąpi istniejący zespół Lotus Racing.
Zmiana nazwy nastąpi, ponieważ Fernandes zapewnił sobie prawa do nazwy - Team Lotus, którego bolidy debiutowały w Formule 1 w 1958 r. Jego kierowcy zdobywali sześć tytułów mistrza świata, a zespół siedem razy triumfował w klasyfikacji konstruktorów.
Z wielkich, którzy prowadzili bolidy Lotusa, należy wymienić Stirlinga Mossa, Jima Clarka, Grahama Hilla, Mario Andrettiego, Nigela Mansella i przede wszystkim Ayrtona Sennę.
"Wprost trudno wyrazić, co znaczy dla nas możliwość powiedzenia o sobie - jesteśmy Team Lotus. To jedna z nazw-ikon światowego sportu. Musieliśmy ciężko pracować, by te marzenia stały się rzeczywistością" - powiedział dziennikarzom w Singapurze Fernandes.
W 1994 r. David Hunt, brat nieżyjącego mistrza świata Jamesa i właściciel nazwy Team Lotus, musiał zlikwidować zespół. Obiecał jednak swym lojalnym pracownikom, mediom i fanom, że samochody spod znaku Lotusa wrócą na tory.
Stało się to po 15 latach. Lotus Racing wystartował w sezonie 2010 jako jeden z trzech nowych zespołów Formuły 1. Jednak jak do tej pory żaden z jego kierowców (Jarno Trulli i Heikki Kovalainen) nie zdobył punktów.
Od przyszłego sezonu Team Lotus ma użytkować silniki Renault, po wygaśnięciu umowy z Cosworthem.
Źródło: PAP
















































~konrad 842010-09-27 20:41
hmm to cieszy, ale by utrzymać poziom Renault trzeb duzo duzo duzo wiecej nic zmiana nazwy, pozdro dla wszystkich kochajcych F1
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!