1365 - tyle elementów inżynierowie Forda wymienili lub wprowadzili w ciało odmłodzonego mondeo... Dzięki temu ma to być najnowocześniejszy i najbardziej zaawansowany technicznie ford mondeo wszech czasów… 

Co nowego kryje flagowy model ze znaczkiem na "eF"? Świeży styl mondeo jedzie tą samą droga co s-max i galaxy.

Zarówno limuzyna, kombi i model 5-drzwiowy szczerzą się nowym wlotem powietrza z przodu, z jeszcze wyraźniej zaznaczoną dolną kratą w kształcie odwróconego trapezu.

W zmienionych zderzakach tkwią diodowe światła do jazdy dziennej. Diody LED zastosowano też w tylnych znacznie większych lampach. Szczypta chromu tu i ówdzie uczyniła cuda - auto nabrało lekkości, klasy…

Kabina? Zmienił się kształt centralnej konsoli i wygląd wewnętrznych wykładzin drzwi.

Nad głową podsufitka ze specjalnie plecionego materiału i diodowe oświetlenie. Jakość? Wysoka i kropka. Ma się wrażenie, że tak już będzie na zawsze.

Ilość miejsca? Bez zmian - ogromna. Na pokładzie pojawiło się mnóstwo nowinek, które mają zadbać o bezpieczeństwo ale o tym za chwilkę…

Teraz jesteśmy na autostradzie, ale prawdziwej, niemieckiej... Komorę silnika najmocniejszego mondeo wypełnia po brzegi aż 240 koni, które produkuje nowy, turbobenzynowy motor 2.0 EcoBoost...

Co potrafi ten silnik? - czytaj dalej >>>


Na drodze? Mondeo jak zawsze wie, czego chce, ale tym razem znacznie szybciej bo już nieco poniżej 1900 obr./min topowy EcoBoost pokazuje pazury. Motor seryjnie oferowany jest z dwusprzęgłową, 6-stopniową przekładnią PowerShift - to duet, który swoją robotę wykonuje śpiewająco. I to dosłownie bowiem nowy zespół pracuje płynnie a strzelony z bata mruczy do ucha przez specjalnie zamontowany sympozer - bez zadyszki (turbodziury). 

Po gwałtownym wciśnięciu gazu, podobnie jak w silnikach lotniczych, włącza się overboost i wtedy moment obrotowy chwilowo eksploduje z 340 do 360 Nm. Jak to rozpoznać? Bez obaw, to spory kopniak, po którym ford wyraźnie szybciej połyka asfalt. Supersprawa przy wyprzedzaniu. Kiedy szepniesz "siedem i pół" turbobenzynowe mondeo jedzie 100 km/h - szczyt możliwości 246 km/h.

Pod podłogą fantastyczne zawieszenie i układ kierowniczy regulowany w trzech trybach - Standard, Comfort i Sport. Już w standardowym ustawieniu samochód jedzie precyzyjnie, a przez zakręty mknie ze słynną już zwinnością "Made in Ford". Sport wyostrza zmysły, by po wejściu w tryb Comfort zacząć leniwie "pływać". Hmm, Sport to zdrowie - przynajmniej tak mówią.

Ale 240-konny to nie tylko wysokie osiągi - rozwiązania zastosowane w silnikach EcoBoost przykręcają spalanie i emisje spalin o blisko 20 procent w porównaniu z tradycyjnymi silnikami benzynowymi o podobnej pojemności skokowej. Producent obiecuje średnie spanie benzyny na poziomie 7,7 l/100 km…

Ford oferuje też nieco słabszą jednostkę 2.0 EcoBoost/203 KM również dostępną tylko nową automatyczną dwusprzęgłową przekładnią PowerShift.

Z silnikiem ekonomicznym jak nigdy! Czytaj dalej>>>


Kolejna nowinka to radykalnie unowocześniony turbodiesel 2.2 TDCi - po kuracji moc wzrosła do 200 KM. Konstrukcja, stworzona we współpracy z PSA, błyszczy wysoką kulturą pracy (zero klekotania i hałasowania) oraz bardzo dobrą elastycznością (420 Nm/1750-3000 obr./min; 450 Nm kiedy do akcji wkracza overboost). 

Wchodząc na obroty brzmieniem silnik nie przypomina diesla, lecz dynamicznego benzynowca.

Ten najsilniejszy motor wysokoprężny Forda z rodziny Duratorq według producenta ma zużywać zaledwie 6 l/100 km. Przyspieszenie do setki - 8,1 s.

Mniejszy i poprawiony dwulitrowy TDCi jest dostępny w wersjach o mocy 115, 140 oraz 163 KM. Konie mechaniczne na przednie koła przeniesie 6 ręcznych biegów.

Do dwóch mocniejszych wersji silnika wysokoprężnego 2.0 PowerShift założą na życzenie. Niedługo w tabelce pojawią się jeszcze jednostki o pojemności 1.6 l (benzynowe i wysokoprężne).

Z silnikiem ekonomicznym jak nigdy! Czytaj dalej>>>


Dla megaoszczędnych jest katalog pomysłów ECOnetic. Co w nim ciekawego? Na przykład ładowanie akumulatora z wykorzystaniem odzyskiwanej energii (Smart Regenerative Charging), dalej tryb pracy silnika Ford Eco Mode oraz - po raz pierwszy w fordach - aktywna żaluzja przy wlocie powietrza do jednostki napędowej.

To ostatnie elektroniczne urządzenie reguluje przepływ powietrza przez chłodnicę i przedział silnika dla obniżenia oporu aerodynamicznego, jednocześnie zapewniając lepszy przebieg charakterystyki nagrzewania się silnika. Zdaniem konstruktorów ma to wpływ na obniżenie zużycia paliwa i uzyskanie korzystniejszych warunków rozgrzewania się silnika kiedy jest zimno.

Wyposażenie wzbogaciło się o system BLIS (Blind Spot Information System) - błysk pomarańczowej diody w lusterku bocznym ostrzega o pojawieniu się innego pojazdu w martwym polu widzenia kierowcy np. przy zmianie pasa ruchu .

Mało? Wymieniamy dalej - układ kontroli pasa ruchu (Lane Departure Warning, czyli kierownica wpadająca w wibracje przy przejechaniu linii na drodze), automatyczne przełączanie świateł drogowych, rozbudowany system ostrzeżeń kierowcy (Driver Alert, który m.in. bada zachowanie kierowcy i sugeruje mu kiedy już powinien zrobić sobie przerwę na kawę) oraz układ ładowania akumulatora z wykorzystaniem energii odzyskiwanej podczas hamowania (Smart Regenerative Charging). Ale to nie wszystko bo w końcu zmian jest aż 1365…

Ceny? Z naszych informacji wynika, że nowe mondeo nie będzie droższe od poprzednika. Sprzedaż? Od już…