Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Biurokraci hamują auta na prąd

2010-09-07 | Ostatnia aktualizacja: 10:46 | Komentarze: 1 | skomentuj

/ Inne

Nie ma punktów do ładowania samochodów elektrycznych, producenci aut narzekają na brak rządowych zachęt dla klientów, a pojazdy łatwiej zobaczyć na pokazach niż na drodze.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W listopadzie minie rok od momentu, gdy w stolicy stanął pierwszy punkt do ładowania samochodów elektrycznych – czytamy w "Życiu Warszawy". Konsorcjum Green Stream zapewniało, że do końca 2009 r. powstanie ich jeszcze 30, a do czerwca 2010 r. kolejnych 100. Nie przybył żaden.

"Przez biurokrację. By postawić jeden słupek, potrzeba niemal tylu pozwoleń, co na budowę domu" - mówi Tadeusz Walasek, prezes Green Stream. Tymczasem konsorcjum robi kolejną pokazówkę aut elektrycznych, które mają być przyszłością motoryzacji: do 25 września auta z napędem elektrycznym można oglądać w... Muzeum Techniki.

Jednak nie tylko brak odpowiedniej infrastruktury, ale przede wszystkim cena aut na prąd (ok. 60 tys. zł) powoduje, że do tej pory tylko kilkanaście samochodów z fabryki Impact Automotive Technologies w Pruszkowie sprzedało się w Polsce.

Jesteśmy jedynym krajem, w którym nie ma rządowego programu dotowania kupna aut z napędem elektrycznym. W Irlandii i we Francji kupującemu samochód elektryczny państwo dokłada 5 tys. euro, w Luksemburgu nawet 9 tys. euro. A w Holandii są tak korzystne ulgi podatkowe, że po ich odliczeniu kierowcy zostaje w kieszeni 60 proc. wartości auta.

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 1
  • ~blue2010-09-08 19:21

    To nie biurokracja - my po prostu nie mamy kasy na takie wsparcie. Poza tym zasięg aut elektrycznych kwalifikuje je do jazdy po mieście czy wokół miasta. W trasę nie da rady. Musiałby to być zatem w dużej mierze 2 auto w rodzinie.
    Wielu jeśli zdecyduje się na zakup nowego i oszczędnego to wybierze diesla. Tym bardziej, że kompakty są w tej chwili wstanie zużywać przy umiejętnej jeździe ze 4 litry. Do tego jak wybierze się wersję eko, coś w stylu BlueMotion to sprawa jest jeszcze bardziej ułatwiona.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «