Dziennik.plMotoryzacja

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -3°C

Tajne tortury nowego Forda

2010-09-01 | Ostatnia aktualizacja: 10:42 | Komentarze: 5 | skomentuj

/ Inne

"Kiedy jedziemy mnóstwo ludzi próbuje zrobić nam zdjęcie" - mówi jeden z testujących zakamuflowanego Forda. Co takiego kryje zaplamiona karoseria?

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

fot. Inne

fot. Inne

Zamaskowane blachy na czterech kołach to najnowsza generacja focusa. Zdjęcia przedstawiają dwa prototypy w 40 stopniowym hiszpańskim upale - pięciodrzwiowy hatchback to model przeznaczony na rynki europejskie, zaś stojący obok sedan to auto, które trafi do USA.

Przypominamy, że w strategii Forda nowy focus (podobnie jak fiesta) będzie światowcem - samochodem globalnym - pojawi się w ponad 120 krajach, przy czym proporcja części wspólnych dla wszystkich rynków ma sięgać aż 80 proc. Produkcja ruszy jednocześnie w Europie i USA pod koniec 2010 roku, a nowe modele pojawią się w sprzedaży na początku 2011 roku. 

fot. Inne

Zanim jednak zegar wybije godzinę zero focus nowej generacji musi przejść prawdziwe męczarnie. Od kiedy z kreski na kartce zmienił się w żywe auto jest skuwany lodem i rozgrzewany do czerwoności. Prototypy pokonują mnóstwo kilometrów po najwredniejszych drogach. Najmniejsza śrubka nie miała łatwego życia…

fot. Inne

Inżynierowie nie mają dla focusa litości - "przeczołgali" już go po alpejskiej szosie Grossglockner Hochalpenstrasse w Austrii. Właśnie tam kompakt był torturowany pod obciążeniem - m.in. z przyczepą "na karku" musiał wpinać się przez niemal 50 km pełną ostrych serpentyn trasą, która prowadzi aż na wysokość 2504 m.


fot. Inne

Teraz ludzie z Forda zabrali się za "wysmażanie" - testy dwóch prototypów mają na celu jak najlepsze dostrojenie klimatyzacji. Pięciodrzwiowy hatchback i sedan dostają w kość w okolicach miasta Antequera w południowej Hiszpanii nazywanym "el corazón de Andalucía" - "sercem Andaluzji".

Przy temperaturach powyżej 40 stopni Celsjusza to idealne miejsce do takich prób. Od dwóch tygodni zamaskowane auta kręcą się po tamtych okolicach przejeżdżając codziennie po 500 km, sześć dni w tygodniu.

fot. Inne

Inżynierowie testują skuteczność działania klimatyzacji z automatycznym sterowaniem temperaturą EATC. Klimat w obu kabinach bada 200 czujników, które monitorują zadaną temperaturę i uzależniają ją np. od stopnia nasłonecznienia auta. Jednak spece nie mają łatwego zadania - muszą dostroić klimatyzację do upodobań kierowców amerykańskich (sedan) i europejskich (hatchback). Ci pierwsi lubią efekt mocnego chłodzenia, podczas gdy mieszkaniec Europy preferuje by w kabinie panował miły chłodek a nie przeszywający ziąb.

I tak po przejechaniu 250 km autostradą oba samochody stają w słońcu. "Auta są wystawione na upał przez ok. godzinę, aż temperatura w kabinie wzrośnie do ok. 60 stopni Celsjusza. Potem przejeżdżamy jakieś 30 km i sprawdzamy po jakim czasie temperatura spadnie do założonego wcześniej poziomu. Jak do tej pory jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników i tego jak komfortowo dział klimatyzacja nowego focusa." - mówi Klaus Schuermanns, jeden z inżynierów odpowiedzialnych za testy nowego kompaktu Forda. 

Hmm... Ciężki kawałek chleba - przeziębić się pracując w słońcu Hiszpanii…

Źródło: Własne
Wypowiedzi: 5
  • ~ford'owiec2010-09-03 10:13

    Mamy cichą nadzieję, że panowie inżynierowie w końcu uporają się w 2011 z defektem przyśpieszonego rdzewienia - słbego ocynku - blach Tych cacek...Go Ford! P.S. Ford i tak jest najlepszym aktulanie wyborem, jeśli chodzi o klasę wyższą średnią = cena + jakość. Jednak w Polsce dalej panuje moda - niemoda - na VW i OOOO u większości buractwa - Hej! Prawda jest taka, że wiele osób woli silnik Fords PSA, bo przynajmniej nie chodzą jak TDI traktory! :-p

  • ~widze co sie dzieje2010-09-02 14:41

    cytuje: "Prototypy pokonują mnóstwo kilometrów po najwredniejszych drogach"
    zapraszamy do polski na wypad z zakopanego do szczecina i z powrotem :)

  • ~fr2010-09-02 12:16

    Jeden wielki pic na wodę. Nich ktoś mi powie co takiego przełomowego i wymagającego takich testów jest w tym samochodzie? Praktycznie od 10 lat samochody technologicznie niewiele się zmieniają. Tylko wygląd. Prawda, jest w nich coraz więcej wyposażenia ale faktem jest że każdy nowy model to praktycznie tylko face-lifting.

  • ~up2010-09-01 20:00

    Większość producentów tak testuje to nic nowego. Sporo jeździ w Kalifornii w Dolinie Śmierci, np. nowy miejski VW, którego paparazzi tam przyłapali.

  • ~jaro2010-09-01 18:20

    Nie ma za berdzo zmian jeżeli chodzi o wygląd. Na dobre testy musieli by wystawić samochody gdzieś na jakiś rajd lub coś podobnego. Tak jak zrobił VW Amarok gdzie do żywej próby ponad 30 samochodów obsługiwało jako samochody obsługi i prasy Rajd Dakar. Test zdały znakomicie

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl