Rzecz w tym, że w Polsce od samochodów ciężarowych nie trzeba płacić podatku akcyzowego. Jeżeli więc uda się zarejestrować sprowadzoną limuzynę jako ciężarówkę, można zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Niedawno DGP podawał przykłady, że na "ciężarowym" Porsche można zaoszczędzić blisko 100 tys. zł., na Audi A8 - ponad 70 tys. zł, a na VW Passacie blisko 30 tys. zł. Formalności "przerobienia" limuzyny na auto ciężarowe załatwia się w ciągu trzech godzin w autoryzowanej stacji diagnostycznej.

Tylko, że w Polsce przepisy podatkowe wymagają, by ciężarówka nie miała np. tylnych siedzeń czy pasów bezpieczeństwa. Urzędy skarbowe mają pięć lat na sprawdzenie, czy sprowadzone auto jest rzeczywiście tak, jak deklaruje właściciel, ciężarówką. Jeżeli nie, zapłaci on nie tylko akcyzę, ale i karę - ostrzegał Dziennik Gazeta Prawna.

Związek Dealerów Samochodów wystosował list otwarty do ministra finansów Jacka Rostowskiego w sprawie nasilającego się zjawiska sprowadzania do Polski samochodów osobowych, rejestrowanych zagranicą jako auta ciężarowe, i w ten sposób unikania płacenia akcyzy. Niżej jego treść...

"Od kilku miesięcy nasila się zjawisko sprowadzania do Polski samochodów osobowych rejestrowanych zagranicą jako ciężarówki i unikania w ten sposób płacenia akcyzy za ich nabycie. I nie byłoby w tym nic nagannego, bo polskie prawo nie przewiduje akcyzy na auta ciężarowe, gdyby nie fakt że tymi "ciężarówkami" są w zdecydowanej większości luksusowe auta osobowe o wartości znacznie powyżej 100 tysięcy złotych.

Co więcej w ogłoszeniach, coraz bardziej "odważnych" pośredników, pojawiają się oferty sprowadzenia do Polski dowolnie wybranego modelu auta jako "ciężarówki".

Przytłaczająca większość tych pojazdów spełnia jednak normy definicji samochodu osobowego z art. 100 ust. 4 ustawy podatku akcyzowym z 6 grudnia 2008 r. (Dz. U. z 2009 r. Nr 3, poz. 11 ze zm.), w myśl której „są to pojazdy samochodowe i pozostałe pojazdy mechaniczne objęte pozycją CN 8703 przeznaczone zasadniczo do przewozu osób, inne niż objęte pozycją 8702, włącznie z samochodami osobowo-towarowymi (kombi) oraz samochodami wyścigowymi, z wyłączeniem skuterów śnieżnych o kodzie CN 8703 10 11, pojazdów typu meleks o kodzie CN 8703 10 18 oraz pojazdów typu quad o kodzie CN 8703 10 18” i jako takie winny podlegać opodatkowaniu podatkiem akcyzowym.

Jednak zacytowana definicja samochodu osobowego jest właściwa tylko tej ustawie i różni się od definicji zawartych w innych przepisach prawnych." - czytamy w liście ZDS do ministra finansów.


Dla porównania prawo o ruchu drogowym za samochód ciężarowy uznaje "pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu ładunków; określenie to obejmuje również samochód ciężarowo-osobowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu ładunków i osób w liczbie od 4 do 9 łącznie z kierowcą".

Oznacza to, że zaklasyfikowany w myśl przepisów prawo o ruchu drogowym samochód do kategorii pojazdu ciężarowego i posiadający w tym zakresie stosowne świadectwo homologacji na gruncie prawa akcyzowego może być samochodem osobowym.

Według aktualnej nomenklatury (…) klasyfikacja towarowa pojazdów samochodowych zależna jest jedynie od ich cech zewnętrznych. Natomiast zgodnie z wyjaśnieniami do taryfy celnej (…) cechy, które wskazują, że pojazdy są głównie przeznaczone do przewozu osób, niż do transportu to:

- obecność stałych siedzeń z wyposażeniem zabezpieczającym dla każdej osoby lub obecność stałych punktów kotwiących i wyposażenie do zainstalowania siedzeń i wyposażenia zabezpieczającego w przestrzeni tylnej powierzchni dla kierowcy i przestrzeni siedzeń pasażerów; takie siedzenia mogą być zamontowane na stale, składające się ze zdejmowanych z punktów kotwiących lub składanych,

- obecność tylnych okien wzdłuż dwubocznych paneli,

- obecność przesuwanych wahadłowych lub podnoszonych drzwi z oknami na bocznych panelach lub z tyłu,

- brak stałego panela lub przegrody pomiędzy przestrzenią dla kierowcy i przednich siedzeń pasażerów a przestrzenią tylną, która może być używana do przewozu zarówno osób, jak i towarów,

- wyposażenie całego wnętrza pojazdu w sposób kojarzony z częścią pojazdu przeznaczoną dla pasażerów (np. dywaniki, wentylacja, oświetlenie, popielniczki)


Zdecydowana większość sprowadzanych w opisany na początku sposób samochodów nawet nie próbuje udawać spełniania opisanych powyżej norm auta ciężarowego.

Jednak tak skrupulatne w innych mniej istotnych przypadkach organy celne i skarbowe, a przede wszystkim służby rejestrujące pojazdy nie podejmują dotychczas żadnych działań, aby przeciwdziałać temu coraz bardziej powszechnemu zjawisku.

Związek Dealerów Samochodów wzywa Ministerstwo Finansów do natychmiastowego zajęcia się tym problemem i szybkiego zakończenie sytuacji, w której władza państwowa toleruje oczywiste naruszanie prawa narażające budżet państwa na straty, które ZDS szacuje na przestrzeni całego roku 2010 na ponad 100 milionów złotych.

Niezrozumiałym wydaje się nonszalancja i opieszałość władz w tej sprawie, zwłaszcza w momencie kiedy Ministerstwo Finansów poszukuje każdej budżetowej złotówki, decydując się choćby na tak niekorzystne dla rozwoju polskiej gospodarki kroki jak zwiększanie stawek podatku VAT.

W tej sytuacji, niestosowne wydają się także wypowiedzi udzielane mediom przez urzędników skarbowych o pięcioletnim okresie pozwalającym na skontrolowanie nieuczciwych podatników.

Związek Dealerów Samochodów zwraca także uwagę, że opisany powyżej problem, z którym nie może sobie poradzić aparat administracyjny i który kosztuje budżet państwa dziesiątki, jeśli nie setki milionów złotych z tytułu nieodprowadzonej akcyzy, jest ostatecznym dowodem niewydolności systemu podatku akcyzowego przy zakupie samochodów i wzywa Radę Ministrów do natychmiastowego rozpoczęcia prac nad zastąpieniem podatku akcyzowego tzw. podatkiem uzależnionym od parametrów ekologicznych zgodnie z rozwiązaniami postulowanymi w przekazanym Ministerstwu Finansów raporcie opublikowanym w dniu 10 czerwca 2010 roku przez największe polskie organizacje motoryzacyjne Związek Dealerów Samochodów, Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, Polską Izbę Motoryzacji i Związek Polskiego Leasingu.