Po pole position i zwycięstwie, Damian Sawicki zgodnie z zasadą odwróconej kolejności startowej w drugim wyścigu SEAT Leon Supercopa rozpoczynał zawody z 6. miejsca. Po starcie Polak utrzymał się na tej pozycji, a następnie próbował walczyć o wyższe lokaty, jednak specyfika holenderskiego toru uniemożliwiła mu to. Circuit Park Zandvoort to obiekt, na którym wyprzedzanie jest bardzo utrudnione.

Polak jechał rozważnie, nie ryzykował niepotrzebnie i linię mety przekroczył na 5. miejscu, zaraz za swoim najgroźniejszym jak dotąd rywalem w walce o tytuł mistrzowski - Andreasem Simonsenem. Dodatkowo Sawicki był najszybszy w całym biegu i ustanawiając najszybsze okrążenie zawodów zdobył jeden bonusowy punkt.

Rywalizację wygrał kolega z zespołu Simonsena, Shane Williams z RPA. Dzięki temu sukcesowi Williams włączył się do walki o mistrzostwo. Po wyścigowym weekendzie w Holandii traci do polskiego lidera punktacji 3,5 oczka, podczas gdy jego partner z ekipy Pole Promotion tylko 3. Podium na torze w Zandvoort dopełnili jeszcze trzykrotny mistrz Supercopy Thomas Marschall oraz Alexander Rambow.

Kolejne zawody cyklu SEAT Leon Supercopa odbędą się w dniach 17-19 września na niemieckim torze Motorsport Arena Oschersleben. Ponieważ obiekt położony jest stosunkowo blisko polskiej granicy, jak co roku liczymy na udział i gorący doping naszych kibiców.

"Plan został wykonany. Wracamy po całym weekendzie do domu i jestem znów na prowadzeniu w mistrzostwach. Zrobiło się bardzo ciasno w czubie, Simonsen i Williams są tuż za mną. Walka o tytuł będzie teraz bardzo ciekawa, bo zostały jeszcze 4 wyścigi. Po starcie przyblokował mnie trochę Mateusz Lisowski, więc nie mogłem wyprzedzać. Potem jechałem swoim tempem i chciałem to rozegrać mądrze, nie ryzykować tam gdzie nie trzeba. Miałem dziś tylko jedną przygodę. Na jednym z zakrętów Mateusz popełnił błąd, wyjechał poza tor i gdy wracał na asfalt zrobił to tuż przede mną. Mało brakowało do poważnych kłopotów, szczęśliwie skończyło się tylko na pokrzywionej przedniej feldze. Pod koniec pościgałem się jeszcze z Simonsenem, ale nie dało rady go wyprzedzić. Dojechałem jako piąty, zrobiłem fastest lapa i jestem liderem. Bardzo się cieszę." – powiedział Damian Sawicki:

Niedzielny wyścig:
1. Shane Williams RSA 15 okr. / 28.26,403
2.Thomas Marschall GER + 3,762
3. Alexander Rambow GER +4,342
4. Andreas Simonsen SWE + 6,061
5. Damian Sawicki POL + 6,509
12. Patryk Pachura POL + 20,109
- Mateusz Lisowski POL + 7 okr.

Najszybsze okrążenie: Damian Sawicki (POL) - 1.52,606

Punktacja mistrzostw SEAT Leon Supercopa 2010 (po 11 z 15 wyścigów):
1. Damian Sawicki POL 143
2. Andreas Simonsen SWE 140
3. Shane Williams RSA 139,5
4. Christian Bebion GER 115
5. Thomas Marschall GER 73