25 czerwca 1971 roku czerwony Mercedes podczas 24-godzinnego wyścigu Spa-Francorchamps przekroczył jako drugi linię mety. Ten sukces w ciągu jednej doby zapewnił sławę nieznanej dotychczas firmie AMG.

Podczas 24-godzinnego wyścigu Spa-Francorchamps za kółkiem czerwonego Mercedesa AMG zmieniali się doświadczeni kierowcy Hans Heyer i Clemens Schickentanz. Samochód AMG podczas tego długodystansowego, belgijskiego klasyka nie był absolutnie faworytem: do ówczesnych silnych przeciwników zaliczano Forda Capri RS, BMW 2800 CS, Chevroleta Camaro, Opla Commodore oraz Alfę Romeo GTA. Nikt nie przypuszczał, że duża, luksusowa limuzyna ze szwabskiej prowincji Affalterbach jest w stanie skutecznie konkurować z utytułowanymi zespołami.

Miejsce 5 na starcie dla nieznanego dotychczas AMG
Już podczas treningu czerwony Mercedes pokazał swój potencjał: Clemens Schickentanz zaskoczył wszystkich piątym czasem treningowym. Piąte miejsce na starcie wśród 60 uczestników - tego po AMG nikt nie oczekiwał. 80 tys. widzów było zaskoczonych szybką, czerwoną limuzyną o długim rozstawie osi. Zresztą był to jedyny Mercedes w całej stawce.

Na pole position stał faworyzowany Chevrolet Camaro, prowadzony przez Ivo Graulsa i Petera Hoffmanna, za nim Alpina-BMW 2800 CS z Niki Laudą/Gérardem Laroussem, obok pierwszy fabryczny Ford Capri z Dieterem Glemserem i Alexem Soler-Roigem a także Schnitzer BMW 2800 CS, prowadzony przez Rauno Aaltonena i Helmuta Kellenersa. Łącznie 60 samochodów wyścigowych wyruszyło w pogoń z czasem na ówczesnej trasie o długości 14,1 km, pilotowanych przez tak sławne nazwiska jak Hans-Joachim-Stuck, Jochen Mass, Toine Hezemans, Willy Kauhsen, Achim Warmbold i Rainer Braun.


W pierwszej rundzie kierowca Hans Heyer w 300 SEL 6.8 AMG zajął trzecie miejsce, zaraz za Fordem Capri (Glemser/Soler-Roig) i Chevroletem Camaro (Grauls/Hoffmann). Po turbulentnym przebiegu wyścigu z załamaniem pogody około północy i licznymi awariami wielu samochodów "35-tka" przekroczyła linię mety na drugim miejscu, bezpośrednio za fabrycznym Capri, prowadzonym przez Glemsera/Soler-Roiga. Limuzyna AMG w ciągu 24 godzin wykonała 308 okrążeń. Problemy techniczne: brak. Sensacja udała się perfekcyjnie.

Z prędkością 265 km/h, w luksusowych warunkach
Hans Heyer ciągle chętnie wraca myślami do tego wyścigu: "Wiedzieliśmy, że możemy wygrać, tylko inni jeszcze tego nie wiedzieli!" Na prostych limuzyna była nie do pokonania, jednak mocno obciążony, seryjny układ hamulcowy nie zawsze radził sobie z masą samochodu (1635 kilogramów). "Ale na starej trasie Spa tarcze miały dużo czasu, aby ostygnąć, a na długich prostych, nie mieliśmy sobie równych" - przypomina sobie obecnie 67-latek.


Z prędkością maksymalną 265 km/h model 300 SEL 6.8 AMG był idealnie przygotowany do szybkiej, belgijskiej trasy. Dzięki standardowym elementom wyposażenia takim jak wspomaganie kierownicy, zawieszenie pneumatyczne, dywaniki, okładziny drzwi oraz tablica rozdzielcza z elementami dekoracyjnymi z drewna, we wnętrzu panowała luksusowa atmosfera. Widzowie zgromadzeni wzdłuż trasy wyścigu byli zachwyceni dużym autem z charakterystycznym odgłosem pracy silnika V8. "Outsider awansował szybko na ulubieńca publiczności" - mówi Hans Heyer.

Podstawę techniczną dla samochodu wyścigowego AMG stanowił Mercedes-Benz 300 SEL 6.3. Z mocą 250 KM przy 4000 obr/min oraz prędkością maksymalną 220 km/h ta luksusowa limuzyna była swego czasu najszybszym niemieckim samochodem produkowanym seryjnie. Zwiększenie pojemności skokowej z 6330 do 6835 cm3 nie było jedynym powodem przyrostu mocy do 428 KM przy 5500 obr/min i wzrostu momentu obrotowego z 500 do 608 Nm.


Współzałożyciel AMG, Erhard Melcher, "podrasował" ośmiocylindrowy silnik przy pomocy klasycznych sposobów: bardziej precyzyjne wałki rozrządu i zmodyfikowana dźwigienka zaworowa, lżejsze korbowody, nowe tłoki, większe zawory wlotowe, zmienione komory spalania, polerowane kanały ssący i wydechowy, nowy kolektor ssący z dwiema przepustnicami oraz wyścigowy układ wydechowy zapewniły lepsze przenoszenie napędu i umożliwiły wyższe prędkości obrotowe. Montaż dodatkowej chłodnicy oleju i na nowo wyważony wał korbowy miały pozytywny wpływ na stateczność.

W celu zrobienia miejsca dla lekkich obręczy z magnezu (10 x 15 ew. 12 x 15 cali), pochodzących z pojazdu testowego C 111, poszerzono nadkola. Drzwi wykonane z aluminium pozwoliły na obniżenie wagi z pierwotnych 1830 do 1635 kilogramów. Większe wahacze poprzeczne na osi przedniej, bardziej wytrzymała oś przednia ze wzmocnionym mechanizmem różnicowym i mniejsze, twardsze resory pneumatyczne dopełniły wyścigową "formę" limuzyny.


Raport w audycji "Tagesschau" o niespodziewanym sukcesie
Nieoczekiwane zwycięstwo podczas 24-godzinnego wyścigu Spa-Francorchamps zapewniło założonej w 1967 roku firmie AMG sławę w ciągu jednej nocy – i stanowi jednocześnie początek imponującej historii sukcesów. Nawet w wiadomościach telewizyjnych "Tagesschau" donoszono o niespodziewanym sukcesie. "Stanowiło to sensację już wówczas" - mówi założyciel AMG, Hans Werner Aufrecht, wspominając zaskakujący sukces. Odważna decyzja Aufrechta i jego partnera Melchera wzięcia udziału w belgijskim 24-godzinnym klasyku takim samochodem została nagrodzona.

Następnie model 300 SEL 6.8 AMG (11 i 12 września 1971) wziął udział w wyścigu 2x6 godzin na torze Paul Ricard, w towarzystwie prywatnie prowadzanego modelu 300 SEL 6.3 z silnikiem AMG.

W marcu 1972 roku model 300 SEL 6.8 AMG, teraz polakierowany na żółto, wziął udział w testach wstępnych 24-godzinnego wyścigu Le Mans, nie stanął jednak w czerwcu na starcie wyścigu. Dalsze starty w zawodach miały natomiast miejsce podczas 24-godzinnego wyścigu na trasie Nürburgring w czerwcu 1972 oraz podczas 200-milowego rajdu Norymbergii w dn. 6 sierpnia 1972 na Norisring. Zwycięstwo odniósł tam Hans Heyer w klasie "seryjnych i specjalnych samochodów turystycznych o pojemności skokowej powyżej 2000 cm3" w ponownie pomalowanym na czerwono samochodzie.


Niestety model 300 SEL 6.8 AMG ze względu na zmianę przepisów nie mógł odnosić kolejnych sukcesów. Zmiana regulaminu Fédération Internationale de l’Automobile (FIA) wyhamowała bolid, ponieważ w Pucharze Europy w klasie samochodów turystycznych uprawnione do startu były w przyszłości tylko samochody o pojemności skokowej do pięciu litrów.

AMG sprzedała swoją wyścigową limuzynę francuskiemu koncernowi Matra, gdzie została ona przebudowana do testów prędkości maksymalnych opon samolotowych. Potem słuch o niej zaginął. Wiosną 2006 Mercedes-AMG skonstruował replikę modelu 300 SEL 6.8 AMG na podstawie oryginalnych dokumentów, aby utrzymać przy życiu wyjątkową historię sukcesu.

Mercedes S 63 AMG "Thirty-Five" w stylu wyścigówki
Tak jak jego historyczny poprzednik, także nowy model S 63 AMG wzbudza sensację. Imponujące opony 275/35 R 20 i 325/30 R 20 Pneus na osi przedniej i tylnej przyciągają wzrok równie mocno jak poszerzone z każdej strony o 4,5 centymetra nadkola.

Numer startowy 35 i praktycznie wszystkie naklejki sponsorów były wzorowane na oryginale. Zamiast ognistoczerwonego, uniwersalnego lakieru nadwozie pokazowego pojazdu jest pokryte lakierem "AMG Le Mans rot metallic", w odcieniu dostępnym wyłącznie w nowym SLS AMG.

W we wnętrzu elementy ozdobne w kolorze czarnym/karbonu. Klatka bezpieczeństwa, dwa sportowe fotele kubełkowe AMG i czteropunktowe pasy bezpieczeństwa oraz sportowa kierownica AMG pokryta skórą/Alcantara podkreślają wyścigowy charakter samochodu. Spektakularny samochód pokazowy zdradza wygląd seryjnej wersji nowego modelu S 63 AMG, która będzie świętowała debiut rynkowy we wrześniu 2010. Pod jej maską znajdzie się nowy silnik AMG V8 Biturbo o mocy do 571 KM.

Oba samochody 21 sierpnia 2010 r. spotkają się w Warszawie na Verva Street Racing. Szykuje się ostra jazda!