AvD Oldtimer Grand Prix to wyjątkowe święto pasjonatów klasycznej motoryzacji. Imprezę odwiedzają takie postacie jak Eddie Irvine, Stig Blomqvist, Frank Stippler, Klaus Ludwig, Hans Joachim Stuck. Jest to jedna z większych takich imprez w Europie. W trakcie weekendu odbywa się wiele wyścigów klasyków w różnych kategoriach. Jedyna polska załoga na tej imprezie miała bardzo udany start!

Rafał Płatek jadący niezawodną Alfa Romeo GTV 2000 startował w wyścigu AvD Marathon 100. Był to wyścig trwający 100 minut w trakcie którego Polak wykonał 11 mierzonych okrążeń oraz jedno zjazdowe. Konkurencja była bardzo mocna, w sumie 90 aut do 1971 roku, w tym 22 w klasie do 2 litrów.

Na treningu nie obyło się bez przygód – nie wytrzymał wysprzęglik. Nowy padł równie szybko i przed właściwym wyścigiem zaczęły się nerwowe poszukiwania. Z pomocą przyszedł… konkurent, kierowca Alfa Romeo GTA Christian Bovensiepien. Duch „gentlemen drivers” żyje pomimo bardzo zaciekłej rywalizacji. W ostatecznym rozrachunku Rafał wyprzedził Christiana, który po wyścigu jednak nie żałował użyczenia części. Brawo!

W kwalifikacjach udało się uzyskać dopiero 50 czas. Niemniej w stawce startowało "tylko" 90 samochodów co sprawiło, że na torze nie było bardzo ciasno. "Auto w trakcie wyścigu było absolutnie niezawodne. W trakcie obowiązkowego pit stopu porozmawiałem z mechanikiem o pogodzie" - relacjonuje Rafał Płatek. "Alfa posiada 100-litrowy bak więc nie było konieczności tankowania w trakcie wyścigu, obowiązkowy pit stop był tylko formalnością".

Rafał ukończył wyścig na bardzo dobrym dziesiątym miejscu w klasyfikacji generalnej oraz piątym w klasie. Jednocześnie w pucharze ADAC Classic Trophy był trzeci. Wysiłek został nagrodzony odpowiednich rozmiarów pucharem. Wyścig wygrał Michael Roock w Porsche 911ST. 

Kolejny start na Nurburgringu odbędzie się w połowie września, w trakcie wyścigu na dystansie 1000 km.