Złom czy nówka - co lepsze?
Jedni nie mają zamiaru przepłacać za nowe auto. Dla innych 10-latek to złom. Kto ma rację? Ostatnio specjaliści zauważyli zmianę upodobań…
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ubiegłym roku 9 proc Polaków planowało zakup samochodu dla siebie lub swojego gospodarstwa domowego. W rzeczywistości samochód osobowy w tym okresie kupił co dziesiąty z nas. W zdecydowanej większości (89 porc.) Polacy wybrali auta używane, choć niewielka grupa badanych, odmiennie w stosunku do wcześniejszych planów, dokonała zakupu auta fabrycznie nowego - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez instytut TNS OBOP.
Jak pokazują wyniki badania "Intencja zakupu samochodu 2010", Polacy są realistami jeśli chodzi o swoje inwestycje motoryzacyjne. Plany zakupu auta w dużym stopniu pokrywają się z rzeczywistymi inwestycjami.
W kolejnych edycjach cyklicznego badania TNS OBOP jedynie w 2006 r. różnica między planami (które deklarowało 7 proc. Polaków), a ich realizacją (10 proc. Polaków) była znacząca, od 2007 r. plany zakupowe znajdują stosunkowo dokładne odzwierciedlenie w późniejszych zakupach.
Planujący zakup na początku 2009 roku myśleli głównie o autach używanych (92 proc. z nich), 6 proc. zamierzało nabyć fabrycznie nowy pojazd, a 2 proc. nie podjęło jeszcze decyzji jakie auto wybiorą. Odsetek osób, które następnie w ciągu roku faktycznie zdecydowały się na fabrycznie nowy samochód, był nieco wyższy od planowanego i wyniósł 11 proc., pozostałe 89 proc. wybrało auto używane.
"Wyniki badania pokazują, że Polacy dokonują zakupu samochodu w sposób planowy i nie ma tutaj miejsca na spontaniczne decyzje. Deklaracje dotyczące intencji od lat znajdują potwierdzenie w poziomie rzeczywistych zakupów. Jedynym obszarem, w którym plany Polaków mogą ulec pewnej modyfikacji, jest zmiana pierwotnej intencji zakupu auta używanego na samochód prosto z salonu. W 2009 r. obserwujemy znaczący odsetek osób, które właśnie w tym kierunku zmieniły zdanie. Pozostaje mieć nadzieję, że ten trend utrzyma się w roku bieżącym." - komentuje wyniki badania Magdalena Sawińska, lider sektora badań rynku motoryzacyjnego TNS OBOP.
















































~kupujący2010-08-19 19:11
Ja by się raczej skłaniał do zakupu nowego samochodu. Wiem że nie wszyscy tak robią ale jestem nauczony z doświadczenia że przy zakupie używki należałoby wymienić na dzień dobry olej filtry i najlepiej rozrząd i najlepiej jeszcze klocki , więc trzeba doliczyć niekiedy parę tysiaków. Ostatnio rozglądałem się za nowymi samochodami i wpadł mi w oko VW Passat W ofercie promocyjnej Volkswagem Wszystko mamy lepsze można liczyć na rabat do 11 000 zł, lepsze pakiety wyposażenia oraz dogodny kredyty z oprocentowaniem 5,99% lub 50/50 i jeszcze dają ubezpieczenie w wysokości 1,5% wartości. Myślę że chyba będzie go warto wziąć.
~gugcia2010-08-17 18:52
moje obecne auto - Mazda 323F Diesel,ktore kupilem jako 8 letnie, z 118 tys km przebiegu tak mnie wymeczylo i kosztowalo,dotad juz 10 tys zl za naprawy, a dalem za nie 14 tys zl,ze teraz juz zbieram na nowa Skode Octavia z LPG.Wiem,ze nowe maja ten VAT,itd, ale jak sie zaplaci te 10 tys zl za naprawy starego 10 letniego auta to ma sie dosc starych.Jednak jakbym mial pewnosc,ze kupie od kogos z rodziny czy znajomych naprawde dobre,mlode auto uzywane to kupilbym je. Nie mam jednak takiej rodziny ani znajomych,maja same stare lachy,gorsze niz moja Mazda.Nie sa bogaci.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!