Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Złom czy nówka - co lepsze?

2010-08-17 | Ostatnia aktualizacja: 11:15 | Komentarze: 2 | skomentuj

/ Inne

Jedni nie mają zamiaru przepłacać za nowe auto. Dla innych 10-latek to złom. Kto ma rację? Ostatnio specjaliści zauważyli zmianę upodobań…

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ubiegłym roku 9 proc Polaków planowało zakup samochodu dla siebie lub swojego gospodarstwa domowego. W rzeczywistości samochód osobowy w tym okresie kupił co dziesiąty z nas. W zdecydowanej większości (89 porc.) Polacy wybrali auta używane, choć niewielka grupa badanych, odmiennie w stosunku do wcześniejszych planów, dokonała zakupu auta fabrycznie nowego - wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez instytut TNS OBOP.

Jak pokazują wyniki badania "Intencja zakupu samochodu 2010", Polacy są realistami jeśli chodzi o swoje inwestycje motoryzacyjne. Plany zakupu auta w dużym stopniu pokrywają się z rzeczywistymi inwestycjami.

W kolejnych edycjach cyklicznego badania TNS OBOP jedynie w 2006 r. różnica między planami (które deklarowało 7 proc. Polaków), a ich realizacją (10 proc. Polaków) była znacząca, od 2007 r. plany zakupowe znajdują stosunkowo dokładne odzwierciedlenie w późniejszych zakupach.

Planujący zakup na początku 2009 roku myśleli głównie o autach używanych (92 proc. z nich), 6 proc. zamierzało nabyć fabrycznie nowy pojazd, a 2 proc. nie podjęło jeszcze decyzji jakie auto wybiorą. Odsetek osób, które następnie w ciągu roku faktycznie zdecydowały się na fabrycznie nowy samochód, był nieco wyższy od planowanego i wyniósł 11 proc., pozostałe 89 proc. wybrało auto używane.

"Wyniki badania pokazują, że Polacy dokonują zakupu samochodu w sposób planowy i nie ma tutaj miejsca na spontaniczne decyzje. Deklaracje dotyczące intencji od lat znajdują potwierdzenie w poziomie rzeczywistych zakupów. Jedynym obszarem, w którym plany Polaków mogą ulec pewnej modyfikacji, jest zmiana pierwotnej intencji zakupu auta używanego na samochód prosto z salonu. W 2009 r. obserwujemy znaczący odsetek osób, które właśnie w tym kierunku zmieniły zdanie. Pozostaje mieć nadzieję, że ten trend utrzyma się w roku bieżącym." - komentuje wyniki badania Magdalena Sawińska, lider sektora badań rynku motoryzacyjnego TNS OBOP.

Źródło: Własne
Wypowiedzi: 2
  • ~kupujący2010-08-19 19:11

    Ja by się raczej skłaniał do zakupu nowego samochodu. Wiem że nie wszyscy tak robią ale jestem nauczony z doświadczenia że przy zakupie używki należałoby wymienić na dzień dobry olej filtry i najlepiej rozrząd i najlepiej jeszcze klocki , więc trzeba doliczyć niekiedy parę tysiaków. Ostatnio rozglądałem się za nowymi samochodami i wpadł mi w oko VW Passat W ofercie promocyjnej Volkswagem Wszystko mamy lepsze można liczyć na rabat do 11 000 zł, lepsze pakiety wyposażenia oraz dogodny kredyty z oprocentowaniem 5,99% lub 50/50 i jeszcze dają ubezpieczenie w wysokości 1,5% wartości. Myślę że chyba będzie go warto wziąć.

  • ~gugcia2010-08-17 18:52

    moje obecne auto - Mazda 323F Diesel,ktore kupilem jako 8 letnie, z 118 tys km przebiegu tak mnie wymeczylo i kosztowalo,dotad juz 10 tys zl za naprawy, a dalem za nie 14 tys zl,ze teraz juz zbieram na nowa Skode Octavia z LPG.Wiem,ze nowe maja ten VAT,itd, ale jak sie zaplaci te 10 tys zl za naprawy starego 10 letniego auta to ma sie dosc starych.Jednak jakbym mial pewnosc,ze kupie od kogos z rodziny czy znajomych naprawde dobre,mlode auto uzywane to kupilbym je. Nie mam jednak takiej rodziny ani znajomych,maja same stare lachy,gorsze niz moja Mazda.Nie sa bogaci.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «