To była druga edycja Eko Rajdu Kontrolowanego. Na starcie pojawiło się 7 załóg, które miały do pokonania trasę o długości prawie 230 km. Do rywalizacji stanęły Fiat 500, Toyota Prius, Volvo C30 DRIVe, dwa egzemplarze Skody Fabii oraz Fiat Panda Natural Power na gaz ziemny CNG.

Liczyło się nie tylko spalanie, ale także czas przejazdu, przy czym zawodnicy musieli przestrzegać limitów prędkości obowiązujących na drogach, którymi jechali. Czuwał nad tym oparty o GPS system firmy Keratronik, który co minutę sprawdzał prędkość samochodów, porównywał ją z danymi nawigacji satelitarnej i zaznaczał przekroczenia prędkości.

Trasa była bardzo różnorodna, prowadziła drogą ekspresową, drogami krajowymi i wojewódzkimi i autostradą, przez tereny zabudowane i niezabudowane. Kierowcy musieli zmagać się sygnalizacją świetlną, ciężarówkami, traktorami i korkami na remontowanych drogach.

Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów konkurenci pokonali w grupie, bo wszyscy dostosowywali się do ograniczeń prędkości i ekonomiki jazdy. Potem peleton został rozerwany przez ruch uliczny i sygnalizację świetlną.


Zwycięzcą rajdu została załoga Fiata 500 1,3 Multijet, która uzyskała rekordowe, najniższe średnie zużycie paliwa - tylko 2,63 litra oleju napędowego na 100 km. Co ważne nie złapali żadnych karnych punktów za przekroczenie prędkości, pokonując trasę zgodnie z przepisami ruchu drogowego.

Na drugim miejscu została sklasyfikowana załoga Toyoty Prius, a na trzecim załoga Volvo. Tylko dwóm pierwszym załogom udało się osiągnąć spalanie poniżej 3 litrów na 100 km.

W Eko Rajdzie Kontrolowanym startował też Fiat Panda Natural Power napędzanym gazem ziemnym. Organizatorom nie udało się znaleźć odpowiedniego przelicznika średniego spalania gazu na paliwo, ale przeliczając wyniki poszczególnych załóg na złotówki - Panda okazała się najbardziej ekonomicznym samochodem. W czasie rajdu zużyła 11 metrów sześciennych gazu ziemnego, który kosztował 23 złote. Zwycięska załoga Fiata 500, która osiągnęła w czasie testu najniższe spalanie 2,63 l oleju napędowego na 100 km musiała zapłacić za paliwo 28 złotych.