Szaleństwo! Zobacz raj dla twoich oczu!
100? 500? A może 1500? Nie, bo dwa razy więcej! Oto niemal trzy tysiące wyznawców włoskiej motoryzacji spotkało się w Mediolanie, wśród nich Polacy. Chcesz zobaczyć, jak wygląda raj? Taka okazja nie powtórzy się przez kolejne 100 lat. Oto prosto z Włoch - ekskluzywna relacja i zdjęcia!
- Chcesz zobaczyć raj dla męskich oczu?
- Zobacz, które auta palą najmniej na świecie
- Niemieckie auta zwalą z nóg jak włoskie
- Hit włoskich inżynierów! Polacy oszaleli
- Włoska stal bije niemiecką ikonę motoryzacji
- Te samochody się nie psują i kropka!
- Auta ze snu, czyli włoska robota w Warszawie!
- Oto Uma Thurman w objęciach Alfy Romeo
- Nowy sposób na wynalazek inżynierów!
- Stacje walczą na pierogi i hot dogi
- Ten hit inżynierów pobił czterdzieści aut
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piąta rano. Nie do końca jeszcze czynna stacja benzynowa w uśpionym Ożarowie Mazowieckim. Tutaj co kilka minut cisza przerywana jest basowymi pomrukami sześciocylindrowych silników Busso.
Zjeżdżają się kolejne Alfy. Perłowo-biała 147 GTA, dwie czerwone 156 GTA, czerwone GTV 2.0 V6 TB i granatowe 3.0 V6. W okolicznych domach kolejni ludzie powoli szurają kapciami w drodze do
łazienki, a dla dziesięciu osób wysiadających ze swoich włoskich maszyn zaczyna się wielka przygoda. Oto sympatycy klubu ForzaItalia.pl, czyli Jurek, Agata, Tomek, Gosia, Marcin, Ania, Maciek,
Monika, oraz QbaS i Krzychoo wyruszają na stulecie Alfa Romeo.
Krótkie powitania, oklejanie samochodów, pamiątkowe zdjęcie i niecodzienny konwój rusza w drogę. Przed nami ponad 1600 km do pokonania. Nieprzekraczalny czas osiągnięcia celu to czwartek,
24 czerwca, godzina 12:30, Autodromo Nazionale Monza...
Pierwszy etap podróży to ponad 400 km do granicy z Niemcami. Nieustanna walka z wyprzedzaniem powolnych ciężarówek aż do Strykowa, gdzie wpadamy na autostradę A2. Jazda robi się znacznie
szybsza i płynniejsza. Niestety ta "przyjemność" kosztuje już 36 zł, a obserwując budowę kolejnych bramek przypuszczamy, że wkrótce cena za dojazd do Poznania wyniesie 60
zł. Krótką refleksję na temat "czy aby zarządcy autostrady testują naszą wytrzymałość" szybko puszczamy w niepamięć. Bierzemy udział w naszym wymarzonym gran turismo -
nie będziemy sobie tego psuć rozważaniami i skrzeczącej rzeczywistości.
Szaleństwo! Zobacz raj dla twoich oczu! - czytaj dalej>>>













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!