"W tego rodzaju wypadkach żadna osoba podróżująca samochodem nie ma szans na przeżycie w zderzeniu z lokomotywą. Osoby ponoszą śmierć na miejscu. Przyczyniają się do tego przyspieszenia, które powodują powstanie sił działających na kierowcę i pasażerów. Śmierć osób podróżujących samochodem może także być efektem doznanych podczas zderzenia mechanicznych obrażeń." - mówi Paweł Goller, kierownik działu marketingu Przemysłowego Instytutu Motoryzacji (PIMOT).

Test zderzeniowy lokomotywy z samochodem (fiat cinquecento) przeprowadzono w ramach VI edycji kampanii Bezpieczny przejazd - "Zatrzymaj się i żyj!" a także przy okazji Międzynarodowego Dnia Bezpieczeństwa na Przejazdach (obchodzony 22 czerwca). Lokomotywa jechała z prędkością 40 km/h...



Zobacz zdjęcia ze zderzenia lokomotywy z autem - czytaj dalej>>>


"PIMOT zawsze w swoich działaniach promuje bezpieczeństwo ruchu drogowego. W symulacji tego zderzenia byliśmy odpowiedzialni za dostarczenie i przygotowanie samochodu do próby oraz odpowiednie ustawienie go na przejeździe kolejowym. Wszystkie symulacje, z którymi mamy do czynienia na co dzień w pracach badawczych , pozwoliły nam przewidzieć zarówno przebieg zderzenia jak i skutki odniesione przez pasażerów. Gdyby taki wypadek wydarzył się naprawdę, pasażerowie samochodu osobowego ponieśliby śmierć." - tłumaczy Goller.



Zobacz zdjęcia ze zderzenia lokomotywy z autem - czytaj dalej>>>


Według badań Głównego Inspektoratu Bezpieczeństwa Ruchu Kolejowego w Polsce w roku 2009 doszło do 259 wypadków na przejazdach kolejowych. W ich wyniku 51 osób poniosło śmierć, a 68 zostało rannych. W pierwszych pięciu miesiącach 2010r. wydarzyły się 83 wypadki, w których zginęło 6 osób, a 8 osób odniosło obrażenia.



Zobacz zdjęcia ze zderzenia lokomotywy z autem - czytaj dalej>>>


"Akcja którą prowadzimy od 5 lat sprawia, że liczba wypadków na przejazdach nie rośnie. To jest sukces, bo trzeba zwrócić uwagę, że w ciągu przybywa ok. milion użytkowników pojazdów samochodowych. Biorąc pod uwagę wzrost natężenie ruchu, ilość wypadków na przejazdach kolejowych powinna być większa. Na szczęście tak się nie dzieje, ponieważ rośnie świadomość społeczna, także dzięki takim kampaniom jak Bezpieczny przejazd" - mówi Zbigniew Zarychta z zarządu PKP.



Zobacz zdjęcia ze zderzenia lokomotywy z autem - czytaj dalej>>>


Na pomysł zorganizowania takiej kampanii jako pierwsi wpadli Japończycy w latach sześćdziesiątych XX wieku. W kolejnych latach dołączały do nich następne kraje na wszystkich kontynentach. Wśród organizatorów znalazły się zarządy kolei i dróg, policja oraz media. O przebiegu kampanii dyskutowano nawet w parlamentach. Wszędzie zwracano uwagę, że najczęstszą przyczyną wypadków na przejazdach (zawsze ponad 90 proc.) jest nieostrożność kierowców. W Polsce kampania Bezpieczny przejazd organizowana jest od 2005 roku.