Przerażający widok! Ponad 80-tonowe stalowe cielsko uderzyło w samochód, który utknął na torach. Lokomotywa, miażdżąc auto od strony kierowcy, wlekła je kilkadziesiąt metrów. Odłamki szkła pocięły pasażerów, karoseria zgnieciona niczym puszka. Nie było ratunku! Koniec - wszyscy nie żyją.
" Osoby ponoszą śmierć na miejscu. Przyczyniają się do tego przyspieszenia, które powodują powstanie sił działających na kierowcę i pasażerów. Śmierć osób podróżujących samochodem może także być efektem doznanych podczas zderzenia mechanicznych obrażeń." - mówi Paweł Goller, kierownik działu marketingu Przemysłowego Instytutu Motoryzacji (PIMOT).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|