Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

DBS z licencją na zabijanie

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 02:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pierwszy cieszył się nim sam James Bond w "Casino Royale". Śmiertelnicy musieli poczekać, ale było warto. Oto aston martin dla krezusów-koneserów…

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

DBS wiezie najlepsze cechy brytyjskiej motoryzacji. Auto jest miksem znanego DB9 i wyścigowej wersji DBR. Jego linie są oszlifowane na ostro. Nozdrza w masce zdradzają hardy charakter.

Z przodu śpi 6-litrów i 12 widlastych cylindrów - tak jak w DB9, tyle że z większą o 57 KM mocą. DBS to 517 KM i 570 niutonometrów na tylnych kołach. W ogarnięciu mocy pomaga rój elektroniki, mechanizm różnicowy plus ceramiczne hamulce.

Osiągi? Pierwsza setka zostaje odstrzelona w 4,3 sekundy. Rozpędzanie kończy się ciut po 300 km/h. O słynnej flegmatyczności trzeba zapomnieć.

Szykowny DBS po oficjalnym występie we Frankfurcie do akcji wkroczy od początku 2008 r. Na pewno zadba o brytyjski interes.
Tomasz Sewastianowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «