Dziennik.plMotoryzacja

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -5°C

Jak to było z "Ultimatum Bourne'a"?

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 02:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

/ Inne

Pościgi, strzelaniny i roztrzaskane radiowozy. Trzecia część przygód zawodowego zabijaki Jasona Bourne'a jest bardzo efektowna. Mało kto wie, że Volkswagen także maczał w tym palce, a raczej koła…

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Bohaterami drugiego planu są dwa auta z Wolfsburga. Touareg - postawny SUV po świeżym liftingu i jeszcze gorące, sportowe wcielenie golfa GT.

Jednak nie są to takie sobie cywilne auta. Specjalnie dla potrzeb filmowej akcji touarega przerobiono tak, by dało się nim kierować… zdalnie.

Po co? By aktor mógł poświęcić się roli, a nie kierowaniu. Tym zajął się fachowiec od podobnych manewrów - kaskader Dan Bradley, który siedział w klatce skonstruowanej na dachu i stamtąd prowadził samochód.

W golfie Jason Bourne (Matt Damon) i Nicky Parsons (ponownie grana przez Julię Stiles) uciekają z Madrytu (Hiszpania) do Tangieru (Maroko). Kompakt także obudowano stelażem pomocnym w kręceniu scen.

Zdjęcia z udziałem czterokołowych gwiazd trwały ponad trzy tygodnie. Volkswagen zamierza wykorzystać wybrane ujęcia do promocji swojego SUV-a.

Przypominamy, że w polskich kinach "Ultimatum Bourne'a" będzie do obejrzenia od 7 września. Polecamy galerię z planu filmowego.
Tomasz Sewastianowicz
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl