Stare felgi, a jak nowe
Nic tak nie poprawia wyglądu samochodu, jak oryginalne, idealnie zadbane aluminiowe felgi. Albo obręcze po profesjonalnej renowacji.
- Nie gadać bez sensu, czyli wszystko o CB
- Kupujesz? Sprzedajesz? Bądź uczciwy!
- Wszystko co trzeba wiedzieć o... Alfie Romeo
- Chromy błyszczą na nowo!
- Dmuchanie w trudny poranek
- Auto, pijak i twarde prawo
- "Dynamiczny" dyferencjał - o co chodzi?
- Włoski elegant z byczą siłą
- Na czym (nie) warto oszczędzać?
- Jak postępować podczas kolizji z cudzoziemcem?
- Całkiem inna jazda
- Polak potrafi!
- Gwarancja na usługę? Niestety, nie zawsze
- Wrażliwa siłaczka, czyli o turbinie
- Historia małego Goliatha
- Awaria! Co robić?
- Czym myć szyby w aucie?
- Lekkie mikroauta coraz popularniejsze
- Te samochody używane są dla Polaka na wagę złota
- Zepsute auto? Uważaj na te części zamienne
- Felgi aluminiowe czy stalowe? Koniec bajek
- Wojna Północ-Południe wybuchnie na początku czerwca
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jednak idealne pomalowanie farbą proszkową możliwe jest tylko w fabryce. Felgi odnawiane przez malowanie proszkowe są z reguły lekko matowe, lakiernik ma niewielki wpływ na ostateczny kolor. Nie liczmy też na to, że za 60 zł ktoś ładnie wyszpachluje i odtworzy krawędzie starej, zniszczonej felgi o skomplikowanym wzorze.
Naprawdę idealnie odtworzyć kolor i wygląd obręczy można poprzez tradycyjne malowanie. Lakiernik ma wpływ na kolor, odcień i fakturę lakieru, wszelkie niedoskonałości obręczy może zaszpachlować. Taka obręcz przez kilka lat po renowacji będzie wyglądać pięknie. Tyle że to kosztuje więcej. Im większa obręcz i bardziej skomplikowany jej kształt, tym droższa usługa. Za malowanie jednej obręczy zapłacimy od ok. 100 do ok. 300 zł.
Kiedy renowacja się opłaca Jeżeli mamy tanie obręcze, które po 2-3 latach używania są skorodowane, schodzi z nich farba i do tego są na tyle krzywe, że trudno je wyważyć, renowacja nie ma sensu. Profesjonalne wypiaskowanie i pomalowanie będzie kosztować niewiele mniej niż najtańsze, zupełnie nowe alufelgi.
Jeśli stare obręcze wykonane są z kiepskiego, podatnego na odkształcenia materiału, nie da się z nich zrobić felg trwałych i dobrych. Nie opłaca się także odnawiać felg nawet najwyższej jakości, których konstrukcja została naruszona poprzez różnego rodzaju uderzenia, albo takich, które pękły lub zaczynają pękać.
Spawanie felg to głupota - poddawane dużym obciążeniom podczas szybkiej jazdy pękną ponownie - zazwyczaj nawet nie w tym samym miejscu, ale tuż obok.
Opłaca się malować felgi dobrej jakości, które są proste, niepopękane, a jedynie są powierzchniowo zniszczone w wyniku długoletniej eksploatacji.
Dowolny kolor Amatorzy tuningu mogą popisać się wyobraźnią. Dobre warsztaty zajmujące się renowacją obręczy oferują malowanie kół nawet w kilku kolorach. Tak jak w przypadku malowania na jeden kolor, na cenę wpływa wielkość i kształt obręczy - im jest większa i ma bardziej skomplikowany kształt, tym drożej zapłacimy za pomalowanie.
Oczywiście, cenę podwyższa także malowanie wielokolorowe. Cena jest ustalana indywidualnie. Niektóre warsztaty oferują opcję umieszczania na obręczach skomplikowanych wzorów, a nawet napisów. Zamawianie takich usług ma sens tylko wtedy, gdy stan techniczny obręczy jest idealny.
Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.































































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!