Impreza na otarcie łez
Subaru "opłakuje" ostatnie wcielenie rajdówki dla amatorów. Pożegnalny samochód ma więcej koni, jest szybszy i trzyma się drogi jak przyklejony. Oto unikatowa wersja WRX GB270.
- Halo, Subaru dzwoni po pomoc!
- Sensacja! Subaru z dieslem…
- Nowy strażnik od Subaru
- Ale będzie impreza! I to z dieslem
- Rajdówki w Górach Sowich!
- Koniec imprezy WRC
- WRX STi - szkoda słów…
- WRX STi wychodzi z cienia
- Superimpreza ku czci mistrza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowa impreza to 2,5-litrowy bokser dozbrojony pakietem Prodrive Performance Pack. Takie auto różni się od zwykłego WRX-a o 40 KM, czyli ma 270 KM i 420 niutonometrów. Napęd na cztery koła
przenosi jeszcze bardziej sportowa skrzynia biegów - krótsze przełożenia.
Efekt? Rozpędzenie do setki trwa 5,3 s - to 0,6 sekundy lepiej. Po odliczeniu do 14 wskazówka mija 160 km/h.
Jednak moc to nie wszystko. Inżynierowie z Subaru zmodyfikowali zawieszenie. Teraz jest niżej i sztywniej, dlatego jazda po zakrętach da prawdziwą frajdę.
Wygląd? Trochę inny - nowe spoilery i felgi na zewnątrz. Kabina z dodatkami od Momo plus tabliczka z indywidualnym numerem.
Koniec miłych wiadomości. Ostatnia jest zła - auto będzie osiągalne tylko w Wielkiej Brytanii. Setka z 400 planowanych sztuk to kombi. Cena, bez względu na karoserię - ponad 34 tys. funtów
(ok. 190 tys. zł). Mimo kupy pieniędzy szkoda, że nie ma jej u nas…













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!