Z miłości do garbusa
Sławny na całym świecie jak ferrari czy The Beatles. Hit sprzedaży Volkswagena, gratka dla fanów motoryzacji. Kochają go starzy i młodzi. Uwodzi kobiety. Nie ma faceta, który by o nim nie myślał. Skąd ta moc?
- Topless na ochłodę
- Kradzież w fabryce Porsche
- Bi-Turbo Racer Extra Large
- Uwaga! Biała siła magnum
- Jak to było z "Ultimatum Bourne'a"?
- 777 - czarne porsche na szczęście
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Historia garbusa rozpoczęła się w 1934 r. Wtedy to Adolf Hitler obiecał Niemcom "samochód ludowy", czytaj - tani. Opracowaniem pojazdu zajął się słynny Ferdynand Porsche.
Założenia konstrukcyjne wyglądały tak - wnętrze na 4 dorosłe osoby plus ich bagaż. Spalanie mniejsze niż 8 litrów benzyny na "setkę". Cena do 1000 marek.
Rewelacja od samego początku, ale... Sprzedaż miały regulować przedpłaty, jednak skończyło się tak, że zebrane finanse poszły na zbrojenie armii III Rzeszy.
Właśnie na potrzeby wojenne powstał kubelwagen - niemiecki odpowiednik amerykańskiego willysa. Proste auto zbudowano na podwoziu… garbusa.
Dopiero w 1945 roku pojawiły się pierwsze cywilne samochody. Garbus miał napęd na tylną oś . Silnik typu bokser montowany z tyłu miał chłodzenie powietrzem i moc od 25 do 50 KM.
Kultowy "żuk" to prawdziwy światowiec. Poza Niemcami, produkowano go również za Atlantykiem - Brazylia i Meksyk. Ostatni model złożono w 2003 roku, auto ma numer 21 529 464, można je oglądać w zakładowym muzeum w Wolfsburgu w Niemczech.
Widowiskowe zloty, jak ten we Francji, gromadzą tysiące fanów kultowego VW. Zobaczcie na własne oczy!

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!