Kamienie wyrzucane spod kół samochodów jadących przed nami mogą uszkodzić szybę czołową w naszym samochodzie. Co robić? Wymiana jest kosztowna i kłopotliwa, szczególnie w nowoczesnych autach z szybami klejonymi. W niektórych przypadkach uszkodzenie można usunąć w profesjonalnym warsztacie. Koszt naprawy nie jest duży - od kilkudziesięciu zł. Za nową szybę wraz z montażem w zależności od modelu trzeba zapłacić co najmniej kilkaset zł. Jeszcze droższe są szyby do ciężarówek i autobusów. Tutaj trzeba liczyć się z wydatkiem kilkunastu tys. zł.

Pieniędzy za naprawę możemy domagać się od zarządcy drogi, na której doszło do uszkodzenia szyby. Niektórzy ubezpieczyciele twierdzą, że pieniądze można ściągnąć też od sprawcy zdarzenia - kierowcy, którego pojazd cisnął kamykiem w szybę naszego auta. Jednak naszym zdaniem, jeśli sprawca się "postawi", nie wyegzekwujemy z jego OC ani grosza - ze względu na trudność dowodową. Wyjątek: jeśli jedziemy za ciężarówką wiozącą źle zabezpieczony żwir i z powodu spadających z niej kamyków dojdzie do nieszczęścia, najlepiej od razu wezwać policję. Z kopią policyjnego protokołu udajemy się do ubezpieczyciela sprawcy po pieniądze na naprawę lub wymianę szyby. Można też skorzystać z własnego ubezpieczenia AC, ale z reguły wiąże się to z utratą części zniżek. Może taniej
i prościej po prostu pojechać do warsztatu?

Wymiana szyby nie jest konieczna
Firma ubezpieczeniowa może odmówić wymiany szyby, gdy uzna, że można ją naprawić. Takiej decyzji nie podejmie jednak, gdy odprysk będzie znajdować się bezpośrednio przed oczami kierowcy. Czy uszkodzenia szyby czołowej trzeba naprawiać? Niezwłocznie, chyba że trzeba ją wymienić! Odprysk z czasem powiększa się i powoduje pękanie szyby. Ponadto do uszkodzenia dostają się zanieczyszczenia i woda. Im starsze uszkodzenia, tym mniejsza szansa na idealną naprawę. Do naprawy kwalifikują się uszkodzenia, których wielkość nie przekracza średnicy monety 5-złotowej. Kuracji nie podlegają nie tylko uszkodzenia znajdujące się przed oczami kierowcy (bo zwykle po naprawie pozostaje niewielki ślad), ale i położone w okolicy krawędzi szyby (minimalna odległość to ok. 5 cm). Nie da się też naprawić dziur w szybie, jakichkolwiek pęknięć oraz zarysowań. Wymienione uszkodzenia mogą być powodem zatrzymania przez policję dowodu rejestracyjnego.

Ubytki w szybie uzupełnia się specjalną żywicą. Po oczyszczeniu miejsca uszkodzenia wprowadza się w nie pod ciśnieniem przezroczystą żywicę, która uzupełnia wewnętrzne ubytki szyby. Zewnętrzną część wypełnia tzw. żywica wykańczająca, której wytrzymałość mechaniczna po utwardzeniu promieniami UV jest - według fachowców naprawiających szyby - tylko o 5 proc. mniejsza od nieuszkodzonego elementu. Niestety, ta warstwa żywicy jest matowa. Pozostawia więc na szybie widoczny ślad. Jednak gdy naprawione uszkodzenie nie znajduje się bezpośrednio w polu widzenia kierowcy, nie ma sprawy - najwyżej przeszkadza pasażerowi. Źle wykonanej usługi nie można poprawić. Wprawdzie zewnętrzną warstwę żywicy można wymienić, to jednak na niewiele się zda, gdyż pęcherzyków powietrza, które pozostały w spoinie uzupełniającej pękniecie, nie wyeliminuje się.

Zbawienna żywica
Końcowy efekt naprawy będzie tym lepszy, im uszkodzenie jest mniejsze. Ważna jest również szybka interwencja. Profesjonalne firmy zalecają, by użytkownicy samochodów, którzy zamierzają poddać kuracji uszkodzone miejsca w szybie czołowej, zakleili je czymkolwiek, choćby taśmą samoprzylepną lub naklejką zaraz po uderzeniu kamienia, by nie dopuścić do wniknięcia brudu.
Zawsze warto też się zastanowić nad wymianą szyby - nieporysowaną, dobrej marki warto ratować. Starą, byle jaką i tanią szybę lepiej wymienić.

Metoda próżniowa
Są różne sposoby naprawiania szyb. Nowoczesnym rozwiązaniem jest metoda podciśnieniowa przystosowana szczególnie do napraw uszkodzeń punktowych nieprzekraczających 22 mm, tj. średnicy monety 5-złotowej. Z uszkodzonego miejsca wyciągana jest wilgoć i powietrze. Następnie wpuszczana jest żywica. Cała procedura trwa około 15 minut i kosztuje 120-150 zł. Po jej zakończeniu auto jest gotowe do jazdy. Z tej metody korzysta m.in. znana sieć Autoglass Jaan. Fachowcy z tej firmy zapewniają przywrócenie 95 proc. pierwotnej wytrzymałości szyby w miejscu uszkodzenia. Gdy się jednak okaże, że szyba w miejscu naprawy będzie pękać, niektóre firmy bez protestu odliczą koszt naprawy od ceny wymiany szyby na nową.

Polerowanie rys
Usuwanie zarysowań szyb jest bardzo żmudnym zajęciem, a do tego mało skutecznym. Jeśli mamy całą szybę pokrytą licznymi zarysowaniami (niektóre szyby już po 2-3 latach używania są tak porysowane, że przeszkadza to podczas jazdy pod słońce i w nocy), niewiele da się zrobić. Polerowanie całej szyby zniszczy jej optykę, a ponadto ze względu na pracochłonność tego zajęcia musiałoby kosztować majątek.
Amatorskie środki do polerowania szyb (koszt to kilkanaście-kilkadziesiąt zł za opakowanie) sprawdzają się tylko w przypadku mało widocznych zarysowań i to najlepiej w sytuacji, gdy używamy ich regularnie. Ich zaletą jest też zdolność oczyszczania szyb z zabrudzeń w stopniu nieosiągalnym dla płynów do ich mycia. Nie pomogą jednak doprowadzić zniszczonej szyby do idealnego wyglądu - na polerowaniu za ich pomocą musielibyśmy spędzić kilka tygodni. Porysowaną szybę najlepiej wymienić.

Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.