Niski z wielką atrapą, jakby od audi TT. Przednie światła przypominają te znane z aktualnych… seatów. Pofalowaną karoserię zamyka panoramiczne okno dachowe - to efekt płynnego przejścia z przedniej szyby. Taki jest pomysł na coupe jutra.

Jeśli wygra konkurs Michelin Challenge Design, to na pewno zobaczymy go jako materialny prototyp na salonie samochodowym w Detroit. Nie będzie miał lekko, bo równie kosmiczne prace nadesłali projektanci z ponad 50 krajów.

Wizjonerski locus z powodzeniem mógłby zostać następną generacją audi TT. Tylko jak znieśliby to miłośnicy wyważonej i konserwatywnej linii, do jakiej przyzwyczaiła nas firma z Ingolstadt?