Dziennik.plMotoryzacja

Wtorek, 14 lutego 2012

Imieniny: Walentego, Cyryla, Metodego

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -3°C

Nie będzie stacji paliwowych!

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 19:52 | Komentarze: 0 | skomentuj

Winowajcą jest chevrolet volt. By ożyć i jeździć - wystarczy mu sześć godzin pod napięciem. Na drodze zachowuje się bezszelestnie. Nie ma tragedii, kiedy już skończy się prąd w bateriach - auto na kropelce benzyny potrafi samo doładować akumulatory, a potem przejechać ponad 1000 km!

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Elektryzujący prototyp Chevroleta stał się przebojem Detroit. Dlaczego? Auto jest wyposażone w nowatorski system E-flex. W podłodze siedzą baterie litowo-jonowe, których pełne naładowanie z domowego gniazdka trwa ok. 6 godzin i wystarcza na przejechanie blisko 65 km w cyklu miejskim. Po wyczerpaniu akumulatorów, do akcji wkracza trzycylindrowy turbodoładowany silniczek 1.0 l - motor ze stałymi obrotami doładowuje zasobniki.

Urządzenie spala zwykłą benzynę lub bioetanol (E85 - paliwo składa się w 85 procentach z alkoholu i w 15 procentach z etyliny). Zatankowany do pełna zbiornik (54,5 l) pozwala wydłużyć zasięg do ponad 1000 km! Ciekawostką jest to, że przy codziennym ładowaniu volt ma spalać tylko 1,6 litra paliwa na "setkę".

Mało tego, zamiast napędu benzynowego, pod maskę można wstawić silnik na wodór lub biodiesel. W planach jest motor spalający 100-procentowy etanol - czyli alkohol absolutny, taki superczysty spirytus. Fakt, stacja paliw może okazać się zbędna…
Tomasz Sewastianowicz
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl