Wystarczy kupić specjalną, białą wersję golfa, jetty lub beetla, a w bagażniku będzie czekała najprawdziwsza gitara firmy First Act.

Oczywiście nie jest to taka zwyczajna gitarka, tylko stuningowany sprzęt, specjalnie opracowany dla vw. Wiosło, polakierowane na biało, ma zdobniki w kolorze tapicerki samochodu, a pasek to najprawdziwszy pas bezpieczeństwa.

Na pokrętłach i gryfie wytłoczono znaczek vw. Najlepsze jest to, że każda z gitar ma tabliczkę z numerem vin (numer identyfikacyjny, każdy samochód ma inny) takim samym jak auto.

A co z "piecem"? O tym też pomyśleli, wystarczy wpiąć się do samochodowego audio i jazda. Producent zapewnia, że jakość dźwięku można porównać do riffów Slasha. Zobaczcie i posłuchajcie…