Latający kabriolet
Saab bez dachu to jedyny na świecie samochód, którym jeździ się jak samolotem. Zapraszamy wszystkich na pokład.
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szybki start przychodzi mu z łatwością. 250-konne V6 wspomagane turbo i intercoolerem produkuje 350 Nm, które katapultuje auto do "setki" w 7,2 sekundy. Głównie dzięki temu na równej drodze saab jest pewny siebie, dynamiczny i bezpieczny. Każde wciśnięcie gazu uruchamia ogromne śmigło turbiny. W kabinie słychać wtedy gwizd zasysanego powietrza. Auto zamienia się w najprawdziwszego myśliwca. Mocny silnik ryczy tylko przy przyspieszaniu, a potem zapada błoga cisza. Małe turbulencje pojawiają się dopiero po wjechaniu w koleiny. 30-centymetrowe tarcze hamulcowe powodują przeciążenie, podobne do ciągu wstecznego odrzutowca. Na szczęście przez sztywne zawieszenie 9-3 nie nurkuje przy hamowaniu.
Zapach miękkiej, jasnej skóry i stacyjka między fotelami są modne przez cały rok, a pod specjalnie opracowanym "szmacianym" dachem mamy ciepło i przyjemnie, chociaż nie tak cicho, jak w zwykłych autach. Kiedy nie pada złożone pokrycie odsłania kokpit niczym z gripena - mnóstwo przycisków i kierownica ze srebrną wstawką przypominającą wolant. Nocą zielone podświetlenie wygląda równie intrygująco, co zagęszczająca się skala prędkościomierza.
To prawda, że nie ma solidności audi czy mercedesa, a napędu na cztery koła nie kupimy nawet w opcji, ale jego "wewnętrzne coś" uwodzi na zawsze. Jedynym zmartwieniem kierowcy jest tylko to, czy wystarczy mu paliwa. Szkoda, że nie można tankować "w powietrzu"…

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!