Terenówka porwała odrzutowego słonia
Tuareg stanął naprzeciwko Jumbo Jeta. Dawid walczył z Goliatem. Historia lubi się powtarzać, tylko tym razem nikt się nie spocił i nie rzucał kamieniami…
VW touareg też nie jest mikrusem w gronie terenówek, jednak przy kadłubie Jumbo wygląda jak pchła. Raczej niemożliwe, by coś takiego poradziło sobie z holowaniem odrzutowca….
A jednak! Okazało się, że Jumbo Jet to pestka dla odpowiednio przygotowanego VW. Na potrzeby pojedynku terenówka uzbroiła się w specjalny hak i grubo ponad 4 tony stalowych płyt (razem z balastem ważyła 7 ton!). Natomiast w tylnym moście pojawiły się przełożenia z benzynowego touarega V8. Poza tym samochód był całkowicie seryjny.
7 ton nie nadaje się do ścigania, ale ma większą stabilność - mocniej dociskane koła lepiej "gryzą" asfalt. To w połączeniu z napędem na obie osie i dziesięciocylindrowym TDI (5.0/300 KM, 550 Nm) sprawiło, że 20 razy lżejszy touareg ciągał boeinga jak ogromną zabawkę. Nawet się przy tym nie zgrzał - temperatura silnika była w normie.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!