Sprzedawcy mieli nosa i już na początku października wystartowali z nowymi promocjami. Tegoroczne auta można było kupić taniej o dobre kilka tysięcy złotych. Te droższe modele nawet o kilkanaście. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Polacy szturmem ruszyli do salonów.

I jak podała firma Samar, która bada rynek samochodowy, w październiku dealerzy sprzedali o 10 procent aut więcej niż w sierpniu i o ponad 30 procent więcej niż w październiku rok temu.

Skąd takie zainteresowanie nowymi samochodami? Przyczyn jest kilka. Gospodarka ma się coraz lepiej. Polakom więcej pieniędzy zostaje w kieszeniach i coraz mniej boją się wchodzić w kredyty.

Co się najlepiej sprzedaje? Wciąż na pierwszym miejscu jest toyota. Potem skoda, fiat, opel, ford, renault i peugeot. Pierwszą dziesiątkę najchętniej kupowanych aut zamykają volkswagen, citroen i honda.