Nie wiodło im się ostatnio. Pieniądze wpompowane przez rosyjskiego milionera Nikołaja Smoleńskiego nic nie dały. Pogorszyła się jakość, spadła sprzedaż i produkcja TVR. Z 12 samochodów składanych tygodniowo manufaktura zeszła do 3-4 sztuk tych cacek.

Rosyjski właściciel miał już dość tracenia funtów i zdecydował, że w 2007 roku zacznie produkować TVR-y w Europie. Jeszcze nie wiadomo w jakim kraju.

Natomiast pewne jest to, że 250 osób zostanie bez pracy, a 380-konny sagaris to ostatni prawdziwy TVR. Szkoda.