Monitory są wbudowane w zagłówki przednich foteli. Można na nich oglądać filmy, podłączyć się do sieci, czy nawet... odbierać telewizję. Do tego jeden ekran wmontowano na przodzie. Na tym monitorze można oglądać tylko dane z GPS czy informacje o wypadkach. Nie ma szans, żeby obejrzeć na nim film. To dlatego, żeby nie kusić kierowców.

Szefowie Volkswagena zapowiadają, że auto trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku. Na razie niestety tylko w USA. Cena nie jest jeszcze znana, ale na pewno maszyna będzie droższa kilkanaście tysięcy od standardowej wersji.