Czas na weekend na Mazurach! Kiedy już auto spakowane, nawigacja ustawiona, wtedy z centralnej Polski wystarczą zaledwie 3-4 godziny drogi, aby znaleźć się w sielankowych krajobrazach mazurskich jezior. Rejon ten posiada dużą bazę hotelową i agroturystyczną, zlokalizowaną w urokliwych, wyjątkowych miejscach, częstokroć ukrytych w lesie, które pozwalają odpocząć od miejskiego zgiełku.

Nas interesuje spływ kajakowy… Ale uwaga! Przeciskając się leśnymi duktami łatwo zabłądzić, a zawracanie jest miejscami niemożliwe, trzeba… ratować się biegiem wstecznym. Wtedy przydaje się pokładowa kamera ułatwiająca cofanie - nowy gadżet na pokładzie chevroleta captivy… Patrzysz na ekran i jedziesz… Uff jesteśmy na miejscu…

>>>Luksus na piątkę! Inne auta płoną ze wstydu

Rozpoczynając wodną przygodę w miejscowości Przerwanki można zaliczyć czterogodzinny spływ rzeką Sapiną, kończąc go w Stręgiełku. Miejscem szczególnym i znanym historycznie jest Śluza Guja, w której można rozpocząć spływ kajakowy Kanałem Mazurskim. Śluza działa do dziś, regulując poziom wody w jeziorze Rydzówka. Wysokość spiętrzania wody wynosi w przybliżeniu 10 m. Jest to śluza komorowo-dokowa.

Ukoronowaniem dnia będzie wizyta u "Biegnącego Wilka" w Republice Ściborskiej - najbardziej dzikim rejonie Mazur Garbatych. Miejsce to zasługuje na zainteresowanie z uwagi na ciekawą sylwetkę właściciela, niegdyś organizatora wyścigów psich zaprzęgów, który sam siebie określa jako specjalistę od edukacji ekologicznej, morsa, indianistę i biegacza długodystansowego. Mieszka on w tym wyjątkowym miejscu razem z rodziną i 50 psami rasy husky. Jego celem jest rekonstrukcja gospodarstwa i życie zgodnie z własną ideologią, o szacunek dla której prosi też swoich gości. Na miejscu niewątpliwą atrakcją jest też prawdziwa bania (sauna), opalana wyłącznie drewnem, w której stosuje się prawdziwe witki brzozowe.

Wycia wilków posłuchasz tu :) - www.biegnacy-wilk.pl