Co czwarty internauta (24 proc.) chce kupić osobówkę w ciągu najbliższego roku - tak wynika z raportu firmy badawczej Gemius SA. Większość badanych zainteresowanych kupnem auta decyduje się na samochód używany (68 proc.). Tylko 23 proc. z nich deklaruje kupno nowych czterech kółek.

Co, gdzie i za ile?

Jeśli nowy, to od razu z wyższej półki - w grę wchodzą marki premium Mercedes lub BMW. Kierowcy patrzą też w stronę Opla i Toyoty. Ponad połowa przepytanych kierowców gotowa jest wydać na nowy samochód powyżej 70 tys. zł, a co trzeci badany - od 30 do 70 tys. zł. Prawie 2/3 ankietowanych chce kupić nowe auto za gotówkę.

>>>Ford najlepszy. Toyota daleko z tyłu!

Używany? Najlepiej Opel i Mercedes, choć Audi i Fiat także mogą być. Więcej niż połowa ankietowanych Polaków (54 proc.) chce maksymalnie wydać 15 tys. zł na cztery kółka z drugiej ręki - w większości chcą zapłacić za nie gotówką.

Wśród ludzi, którzy noszą się z zamiarem kupna samochodu z drugiej ręki, przeważa chęć sprowadzenia auta z zagranicy (53 proc.) - jest to niemal 20 proc. spadek w porównaniu do 2008 roku. Skąd? Głównie z krajów Europy Zachodniej.

>>>Nowa Kia Venga - zobacz ten pierwszy raz!

Gdzie kierowcy szukają aut? Internet to potęga! Ludzie buszują po serwisach tematycznych i forach internetowych (55 proc. przy kupnie auta nowego i 69 proc. przy kupnie auta z drugiej ręki). Ci, którzy chcą kupić nowe auto, zaglądają na strony producentów lub dilerów. Zdecydowani na "używkę" klikają na nieoficjalne serwisy i kluby użytkowników samochodów danej marki.

Oprócz informacji z internetu osoby kupujące auta używane liczą także na opinie rodziny i znajomych. Zdecydowani na samochody nowe bardziej polegają na opinii ekspertów w salonach sprzedaży.

>>>To auto pojedzie kilometry bez benzyny!

Kryzys daje w kość. Dopłata to ratunek

Co trzeci (33 proc.) badany zadeklarował, że pod wpływem kryzysu, kupi samochód używany, tańszy lub bardziej ekonomiczny niż wcześniej planował. Dla 11 proc. właśnie krach gospodarczy uniemożliwił kupienie auta.

Co drugi badany (54 proc.) właściciel minimum 9-letniego samochodu byłoby skłonny do pozbycia się swego "staruszka" i skorzystania z programu dopłat rządowych do zakupu nowych aut (w większości krajów dopłata polega na pokryciu przez państwo części ceny nowego pojazdu, pod warunkiem zezłomowania starego). Oznacza to, że z dopłat skorzystałoby 13 proc. wszystkich pytanych kierowców i ponad jedna piąta (21 proc.) planujących kupić auto używane.

___________
Nie przegap!

>>>Tu znajdziesz wymarzony nowy samochód

>>>W tym miejscu upolujesz auto używane