16 lat. Tyle czasu upłynęło od kiedy samochody Fiata po raz pierwszy oficjalnie poprowadziły peleton Tour de Pologne. Fiat jeździ z "tourem" od jego 50. edycji, czyli od 1993 roku. Fiat to najbardziej lojalny partner wyścigu. Uczestnicy i organizatorzy Tour de Pologne jeżdżą samochodami tej marki - w tym roku do ich użytku Fiat przeznaczył aż 45 aut.

Dzięki staraniom Czesława Langa, Dyrektora Tour de Pologne, wyścig na stałe zagościł w kalendarzu UCI (Międzynarodowej Unii Kolarskiej). Potwierdzeniem rangi imprezy jest udział 18 najlepszych drużyn kolarskich z UCI ProTeams i takie nazwiska jak Ivan Basso, Alessandro Ballan, Marcin Sapa oraz Sylwester Szmyd. Ten ostatni zapowiedział, że chce zostać pierwszym polskim kolarzem, który wygra wyścig ProTour i w konsekwencji zwyciężyć w 66. Tour de Pologne.

Tegoroczny "tour" podzielono na 7 etapów. Start już 2 sierpnia w Warszawie na Placu Trzech Krzyży. Kolejno peleton przejedzie m.in. przez Białystok, Lublin, Rzeszów, Krynicę-Zdrój, i Zakopane.

Wielki finał i zarazem meta ostatniego, siódmego etapu Tour de Pologne odbędzie się 8 sierpnia w Krakowie w Alei F. Focha.

W Krakowie poznamy zatem zwycięzcę klasyfikacji generalnej 66. Tour de Pologne, który odbierze kluczyki do nowego Fiata 500.

Fajnie będzie jeśli tym razem klasyfikację generalną wygrał Polak i tym samym Fiat 500 pozostanie w kraju, w którym został wyprodukowany. Trzymamy kciuki!