Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Pijany pirat wypuszczony na wolność

2009-07-31 | Ostatnia aktualizacja: 02:56 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pijany i bez prawa jazdy. Pędził ponad 130 km/h tam, gdzie można 70. Na dodatek spychał innych do rowu. To wyczyny delikwenta, który szarżował za kierownicą terenówki. Kiedy dopadła go drogówka, trafił do aresztu. Jednak decyzją prokuratora, po wpłaceniu kaucji, wrócił na wolność.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Słoneczny poranek w zachodniopomorskim. Nie dziej się nic… Nagle w obszarze zabudowanym obok patrolu pyrzyckiej drogówki jak huragan przemknęło rozpędzone mitsubishi pajero. Policja wszczęła pościg… Pokładowy widorejestrator kilkakrotnie wyświetlał duże przekroczenia dozwolonej prędkości - 115 a później 131 km/h przy dozwolonej 70, 108 przy dozwolonej 50 km/h.

Ścigany zjeżdżał na lewy pas ruchu spychając jadących z przeciwnego kierunku niemal do rowu. Omijanie z lewej strony wysepek i wjeżdżanie na lewy krawężnik jezdni, to tylko część szaleńczych wyczynów.

Wreszcie policja dopadła uciekiniera. Kiedy "dmuchnął w balonik" wyszło na jaw, że ma ponad 1,8 promila alkoholu w organizmie. 40-letni mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego trafił do aresztu.

Gdy policjanci zagłębili się w historię tego kierowcy okazało się, że mężczyzna w przeszłości był już karany za jazdę po pijanemu, skazany również został za naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, naruszenia zakazu sądowego oraz odpowie za wszystkie popełnione wykroczenia. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia. Decyzją prokuratora po wpłaceniu 25 tys. zł kaucji został wypuszczony na wolność.

"Nie było podstaw do przetrzymywania tego człowieka w areszcie. Mężczyzna przyznał się więc nie ma obawy matactwa. Kaucja 25 tys. zł jest wysoka więc nie ma powodów do obawy przed jego ucieczką z kraju. Pamiętajmy, że grozi mu trzy lata więzienia." - powiedział DZIENNIKOWI Przemysław Kimon z Policji w Szczecinie.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl