Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Pierwsi dotknęliśmy nowego opla z Polski

2009-07-16 | Ostatnia aktualizacja: 02:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Jesteśmy na pierwszej prezentacji Opla z Polski

Jesteśmy na pierwszej prezentacji Opla z Polski / Inne

Wreszcie jest, oficjalnie i na serio - nowa, czwarta generacja opla astry. Oto odwieczny konkurent Volkswagena Golfa i spółki zdradza nam swoje sekrety. DZIENNIK jest na pierwszej, ekskluzywnej prezentacji Opla, którego wyprodukuje fabryka GM w Gliwicach. Sprzedaż auta nad Wisłą ruszy na początku 2010 roku.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Astra numer cztery zadebiutuje 17 września na międzynarodowym salonie samochodowym we Frankfurcie. Wtedy poznamy cenę! W gliwickich zakładach General Motors produkcja czwartej generacji oplowskiego kompaktu ma ruszyć pod koniec 2009 roku. Sprzedaż wystartuje na początku 2010 roku.

"Do produkcji czwartej generacji astry gliwicki zakład przygotowuje się od dłuższego czasu. Prace idą zgodnie z planem. Niedawno z linii produkcyjnej zjechały pierwsze samochody pilotażowe." - powiedział DZIENNIKOWI Przemysław Byszewski, szef biura prasowego General Motors Poland.

>>>Nowy opel z Polski złapany przez szpiega

Astra numer cztery powstała na nowej platformie Delta, zaprojektowanej przez GM dla kompaktów (wykorzystuje ją m.in. chevrolet cruze). W porównaniu z obecnym pokoleniem w wersji pięciodrzwiowej ma ponad 7 cm większy rozstaw osi i jest przeszło 17 cm dłuższa. Od przedniego zderzaka do tylnego mierzy 4,42 m. Dodatkowe centymetry to większa przestronność tak z przodu jak i na tylnej kanapie - sprawdziliśmy to prawda.

>>>To Polacy ratują Opla!

Samochód ma być niezwykle bezpieczny. Nowy, inteligentny zderzak zminimalizuje uszkodzenia przy uderzeniach z przodu i z tyłu, ograniczy obrażenia pieszych i pasażerów, a także wydatki na naprawę i ubezpieczenie. Pięć gwiazdek w teście Euro NCAP? Dlaczego nie… Wynik poznamy już za kilka tygodni.

Wnętrze? Poczucie auta z wyższej półki gwarantowane - materiały są miękkie a spasowanie dopracowane w najmniejszym szczególe. To widać i czuć. Płynne, dynamiczne linie i rzeźbiarskie kształty to kontynuacja stylu, jaki przywiozła ze sobą insignia. "Astra to samochód sportowy z elementami elegancji, zaś insignia to samochód elegancki z elementami sportowymi." - powiedział DZIENNIKOWI w czasie prezentacji Malcolm Ward, szef stylistów odpowiedzialnych za astrę czwartej generacji.

Czerwone podświetlenie wnętrza zadba o atmosferę ciepłą i… agresywną. Dowód? Lampki otaczające dźwignię zmiany biegów mają sprawić, że po przekręceniu kluczyka w oku kierowcy pojawi się błysk emocji. Poza tym nocą konsola centralna ma sprawiać wrażenie unoszącej się w powietrzu - oddzielonej od auta.

Praktyczność? Schowki zaplanowano z głową. Jedną z ciekawszych sztuczek zastosowanych przez konstruktorów Astry jest opatentowana podłoga Flex-Floor, którą można ustawić na różnych wysokościach bagażnika (370 litrów pojemności), a tym samym uzyskać przestrzeń ładunkową pod podłogą.

Od początku sprzedaży Opel postawi przed kierowcami 8 jednostek do wyboru - 4 benzynowe o pojemności 1.4 i 1.6, które dadzą od 100 do 180 KM (1.6 turbo). Nowy, doładowany motor 1.4 Turbo/140 KM zastąpi obecnie stosowany silnik 1,8. Mniejszy silnik ma osiągać o 14 procent wyższy moment obrotowy, zużywając jednocześnie mniej paliwa.

Cztery turbodiesle CDTI to pojemność od 1.3 do 2.0 litrów i moc od 95 KM do 160 KM - każdy z tych silników ma założony filtr cząstek stałych. Oczywiście nie zabraknie "zielonej" wersji ecoFlex o szczególnie niskim zużyciu paliwa i emisji CO2. Słowem hulaj dusza!

TS
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «