Marcus Gronholm potworem Forda na szczyt
Pikes Peak to najsłynniejszy górski wyścig. Start z wysokości ponad 2800 m. Meta na poziomie 4300 m. 20-kilometrowa trasa najeżona zakrętami. Razem jest ich 156, żaden nie ma zabezpieczeń. W DZIENNIKU mamy film z rozgrzewki 850-konnych maszyn Forda, jedną ruszy na szczyt rajdowy mistrz świata Marcus Gronholm.
- Nie będziesz kichać, prychać i płakać
- Zobacz, jak się kręci u Forda
- Nowy Ford Focus - pierwsze zdjęcia…
- Lista najlepszych i najgorszych aut świata
- Uważaj, żeby upał nie zabił cię w aucie
- Dziewczyny i gorący lakier…
- Hej! Nowa fiesta za złotówki
- Fiat z Polski najbardziej niezawodny
- Hej! Marysia i nowa fiesta
- Polacy produkują najpiękniejsze auto świata
- Wypadek? Koniec z oszustami za kierownicą
- Test! Samochody bezpieczne i niebezpieczne
- Pierwsze Suzuki ma ponad 50 lat
- Szalony wyścig w chmurach dla Suzuki
- Do końca trzy rajdy - kto będzie mistrzem?
- Ford najlepszy. Toyota daleko z tyłu!
- Mamy nową królową szos
-
Ford Fiesta i 850 KM
- Ślicznotka i nowa fiesta
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zasady rywalizacji są banalne - wygrywa kierowca, który przejedzie trasę w najkrótszym czasie. Jednak zza kierownicy nie wygląda to już tak kolorowo. Nawierzchnia zmienia zdradliwie - to gruby, luźny żwir, to po chwili koła łapią przyczepny asfalt.
>>>Hej! Marysia i nowa fiesta
Cały szlak liczy trzy odcinki. Dolny kawałek - idealny do jazdy z dużą prędkością. Następny jest nieobliczalnie trudny. W trzecim, ostatnim etapie (na ponad 3600 m, czyli bardzo wysoko), powietrze jest niezwykle rzadkie - dla wydolności kierowcy to wyzwanie, a autu właśnie wtedy przydają się wielkie skrzydła i precyzyjna aerodynamika. Walka toczy się przecież o sekundy…
Mało tego, na żadnym z ponad 150 zakrętów nie ma band bezpieczeństwa ani pobocza. Chwila nieuwagi może zakończyć się tragicznie. Liczy się
skupienie i precyzja.
Mistrz Gronholm wystartuje w duecie z Andreasem Eriksonem (rallycross). Obaj w identycznych fiestach. Samochody spełniają regulamin klasy Unlimited. Pod maską tkwi 850 KM i napęd na cztery
koła.
Cała ta piekielna maszyneria jest obudowana ogromnymi spojlerami. Wszystko po to by niemal 20-kilometrową trasę z metą na wysokości 4302 m.n.p.m. pokonać w mniej niż 10 minut. Jeśli
tego dokonają mogą mówić o sukcesie…
Obecnie autorem najszybszego przejazdu jest Nobuhiro "Monster" Tajima i to nie tylko w klasie Unlimited, ale przede wszystkim w
klasyfikacji generalnej zawodów. Japończyk za kierownicą ponad 1000-konnego suzuki w 2007 roku pokonał trasę w 10:01.41.
Jak spisze się Bosse i jego kolega dowiemy się już 19 lipca. Wtedy w Kolorado wystartuje Pikes Peak i szalona fiesta ruszy pełnym ogniem na szczyt. Jednak zanim to nastąpi przed nimi
jeszcze trzy dni testów, na filmie możecie zobaczyć rozgrzewkę szwedzkiego zespołu…



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!