Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Marcus Gronholm potworem Forda na szczyt

2009-07-15 | Ostatnia aktualizacja: 02:30 | Komentarze: 0 | skomentuj

Fot. Paul Webb / Inne

Pikes Peak to najsłynniejszy górski wyścig. Start z wysokości ponad 2800 m. Meta na poziomie 4300 m. 20-kilometrowa trasa najeżona zakrętami. Razem jest ich 156, żaden nie ma zabezpieczeń. W DZIENNIKU mamy film z rozgrzewki 850-konnych maszyn Forda, jedną ruszy na szczyt rajdowy mistrz świata Marcus Gronholm.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zasady rywalizacji są banalne - wygrywa kierowca, który przejedzie trasę w najkrótszym czasie. Jednak zza kierownicy nie wygląda to już tak kolorowo. Nawierzchnia zmienia zdradliwie - to gruby, luźny żwir, to po chwili koła łapią przyczepny asfalt.

>>>Hej! Marysia i nowa fiesta

Cały szlak liczy trzy odcinki. Dolny kawałek - idealny do jazdy z dużą prędkością. Następny jest nieobliczalnie trudny. W trzecim, ostatnim etapie (na ponad 3600 m, czyli bardzo wysoko), powietrze jest niezwykle rzadkie - dla wydolności kierowcy to wyzwanie, a autu właśnie wtedy przydają się wielkie skrzydła i precyzyjna aerodynamika. Walka toczy się przecież o sekundy…

Mało tego, na żadnym z ponad 150 zakrętów nie ma band bezpieczeństwa ani pobocza. Chwila nieuwagi może zakończyć się tragicznie. Liczy się skupienie i precyzja.

Mistrz Gronholm wystartuje w duecie z Andreasem Eriksonem (rallycross). Obaj w identycznych fiestach. Samochody spełniają regulamin klasy Unlimited. Pod maską tkwi 850 KM i napęd na cztery koła.

Cała ta piekielna maszyneria jest obudowana ogromnymi spojlerami. Wszystko po to by niemal 20-kilometrową trasę z metą na wysokości 4302 m.n.p.m. pokonać w mniej niż 10 minut. Jeśli tego dokonają mogą mówić o sukcesie…

Obecnie autorem najszybszego przejazdu jest Nobuhiro "Monster" Tajima i to nie tylko w klasie Unlimited, ale przede wszystkim w klasyfikacji generalnej zawodów. Japończyk za kierownicą ponad 1000-konnego suzuki w 2007 roku pokonał trasę w 10:01.41.

Jak spisze się Bosse i jego kolega dowiemy się już 19 lipca. Wtedy w Kolorado wystartuje Pikes Peak i szalona fiesta ruszy pełnym ogniem na szczyt. Jednak zanim to nastąpi przed nimi jeszcze trzy dni testów, na filmie możecie zobaczyć rozgrzewkę szwedzkiego zespołu…

TS
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «