Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Kultowa Honda na pożegnanie w Polsce

2009-01-29 | Ostatnia aktualizacja: 01:21 | Komentarze: 0 | skomentuj

Fot. materialy prasowe / Inne

Honda S2000 Ultimate Edition - dwa fotele i 240 KM na tylnej osi. Niesamowity dźwięk silnika zaklęty w wyjątkowy lakier inspirowany bolidem F1. Oto japońska marka serwuje swoim fanom w Polsce pożegnalne, limitowane wcielenie kultowego roadstera. Nad Wisłą pojawi się tylko 10 sztuk. Cóż, jak kończyć to z wykopem!

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Seksowna karoseria w bieli grand prix white wisi na grafitowych alufelgach. Spece postarali się by odcień lakieru przypominał kolorystykę pierwszego bolidu F1 Hondy z 1964 roku oraz wiele późniejszych, sportowych modeli firmy. W środku czerwona, naturalna skóra plus indywidualny numer seryjny na ozdobnych listwach progowych.

>>>Test! Samochody bezpieczne i niebezpieczne

S2000 Ultimate Edition rozpędzi 240 KM z 2-litrowego, wolnossącego silnika VTEC. Mimo że dwuosobowy model ma już prawie 10 lat to jego motor ciągle daje bardzo wysoki współczynnik mocy w przeliczeniu na 1 litr pojemności skokowej. Jest też prawdziwą duszą auta…

Mało tego, jednostka potrafi wkręcić się aż do 9000 obr./min dzięki czemu wciąż oferuje jedną z największych maksymalnych prędkości obrotowych silnika w historii motoryzacji. Motor Hondy S2000 pięciokrotnie wyróżniano tytułem International Engine of the Year w klasie pojemnościowej od 1,8 do 2,2 litra.

>>>Honda ma pół miliona

Honda S2000 Ultimate Edition będzie ostatnią wersją popularnego modelu przed całkowitym wygaszeniem jego produkcji pod koniec czerwca 2009 roku.

Od debiutu (1999 r.) do końca 2008 roku na całym świecie sprzedano ponad 110 tys. egzemplarzy S2000, z czego niemal 20 tys. sztuk w Europie.

Honda do Polski przywiezie tylko 10 sztuk S2000 Ultimate Edition. Kryzys, kryzysem ale nie ma co - trzeba zamknąć oczy i rozbić bank. Auto kosztuje niecałe 163 tys. zł. Więcej taka okazja się nie powtórzy…

TS
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl