Koniec bzdur! Jest łatwiej o prawo jazdy
Koniec polowania na czarownice i tańca półgłówka! Już obowiązują nowe zasady zdobywania prawka. Ministerstwo infrastruktury postarało się, by wyeliminować bzdurne przepisy. Wszyscy przyszli kierowcy, którzy dopiero marzą o tym dokumencie, muszą poznać najważniejsze zmiany. Oto one...
- Polacy bezmyślnie palą benzynę
- Za piracki rajd Doda powinna trafić do sądu!
- Prawo jazdy nie będzie już dożywotnie
- Koniec z wydawaniem fortuny na paliwo!
- Drożeje prawo jazdy! Ceny z kosmosu
- Nie masz OC? Zapłacisz karę do końca życia
- Uwaga! Prawo jazdy do wymiany
- Będzie nowa kategoria prawa jazdy
- Nowa sieć fotoradarów ma tępić piractwo
- Jeździsz autem? Sprawdź, czy możesz
- Afera z policyjnymi radarami w tle
- Drogówka testuje inteligentne "suszarki"
- Prawo jazdy - nowe zasady
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zmiany dotyczą egzaminu praktycznego. Nowe rozporządzenie wyeliminowało tzw. "taniec półgłówka", czyli gonitwę wokół auta i pokazywanie kierunkowskazów, zbiorniczka na płyn do spryskiwaczy czy bagnetu wskazującego poziom oleju w silniku.
Pierwsze zadanie na placu manewrowym w myśl nowych reguł polega na tym, że kandydat na kierowcę będzie musiał wskazać dwa wybrane w losowaniu
(komputer) elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo jazdy, ta cześć egzaminu nie będzie mogła trwać dłużej niż 5 minut. Dodatkowo wykonanie manewru polegającego na płynnym ruszeniu z
miejsca, zostaje przeniesione z zadania pierwszego do zadania drugiego (jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu).
>>>Nadciąga ostra podwyżka mandatów
Kolejną nowinką jest krótszy egzamin - wcześniej "jazda" trwała minimum 40 minut. Przepisy zawarte w nowym rozporządzeniu wprowadzają możliwość skrócenia części praktycznej egzaminu na prawo jazdy kategorii B po upływie 25 minut pod warunkiem, że przeprowadzono cały program egzaminacyjny, a wynik egzaminu jest pozytywny.
Zdaniem ministerstwa rozwiązanie to spowoduje, że czas przeprowadzania egzaminu będzie bardziej elastyczny, a samo jego przeprowadzenie nie będzie wymagało sztucznego przedłużania czasu
jego trwania, a więc będzie bardziej przyjazne dla osób egzaminowanych. Słowem egzaminator nie będzie już dybał na nieszczęsnego przyszłego szofera - urzędnicy tym samym kończą z
tzw. "polowaniem na czarownice".
>>>Polacy bezmyślnie palą benzynę
Ważne jest też to, że egzaminator, zgodnie z nowymi zasadami przeprowadzania egzaminu, będzie przekazywał na bieżąco osobie egzaminowanej informację o popełnianych błędach i aktualnym wyniku egzaminu. Wcześniej było tak, że kandydat na kierowcę dowiadywał się o swoim szczęściu lub nieszczęściu dopiero po 40 minutach jazdy przez miejskie piekło.
Egzamin będzie przerwany, jeśli kierowca nie zatrzyma się przed znakiem "STOP", albo przejedzie przez linię ciągłą. Naruszenie tych znaków stwarza bardzo poważne
zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
>>>Koniec z wydawaniem fortuny na paliwo!
Wreszcie nowe rozporządzenie wprowadza poprawę przepisów w zakresie wyznaczania terminu egzaminu. Od teraz kandydat na kierowcę, po ukończonym kursie na prawo jazdy, ma pewność, że przystąpi do egzaminu w ciągu 30 dni.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!