Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Koniec bzdur! Jest łatwiej o prawo jazdy

2009-06-09 | Ostatnia aktualizacja: 01:21 | Komentarze: 0 | skomentuj
Koniec bzdur! Jest łatwiej o prawo jazdy

Koniec bzdur! Jest łatwiej o prawo jazdy Fot. Michal Kolyga / Inne

Koniec polowania na czarownice i tańca półgłówka! Już obowiązują nowe zasady zdobywania prawka. Ministerstwo infrastruktury postarało się, by wyeliminować bzdurne przepisy. Wszyscy przyszli kierowcy, którzy dopiero marzą o tym dokumencie, muszą poznać najważniejsze zmiany. Oto one...

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zmiany dotyczą egzaminu praktycznego. Nowe rozporządzenie wyeliminowało tzw. "taniec półgłówka", czyli gonitwę wokół auta i pokazywanie kierunkowskazów, zbiorniczka na płyn do spryskiwaczy czy bagnetu wskazującego poziom oleju w silniku.

Pierwsze zadanie na placu manewrowym w myśl nowych reguł polega na tym, że kandydat na kierowcę będzie musiał wskazać dwa wybrane w losowaniu (komputer) elementy odpowiedzialne za bezpieczeństwo jazdy, ta cześć egzaminu nie będzie mogła trwać dłużej niż 5 minut. Dodatkowo wykonanie manewru polegającego na płynnym ruszeniu z miejsca, zostaje przeniesione z zadania pierwszego do zadania drugiego (jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu).

>>>Nadciąga ostra podwyżka mandatów

Kolejną nowinką jest krótszy egzamin - wcześniej "jazda" trwała minimum 40 minut. Przepisy zawarte w nowym rozporządzeniu wprowadzają możliwość skrócenia części praktycznej egzaminu na prawo jazdy kategorii B po upływie 25 minut pod warunkiem, że przeprowadzono cały program egzaminacyjny, a wynik egzaminu jest pozytywny.

Zdaniem ministerstwa rozwiązanie to spowoduje, że czas przeprowadzania egzaminu będzie bardziej elastyczny, a samo jego przeprowadzenie nie będzie wymagało sztucznego przedłużania czasu jego trwania, a więc będzie bardziej przyjazne dla osób egzaminowanych. Słowem egzaminator nie będzie już dybał na nieszczęsnego przyszłego szofera - urzędnicy tym samym kończą z tzw. "polowaniem na czarownice".

>>>Polacy bezmyślnie palą benzynę

Ważne jest też to, że egzaminator, zgodnie z nowymi zasadami przeprowadzania egzaminu, będzie przekazywał na bieżąco osobie egzaminowanej informację o popełnianych błędach i aktualnym wyniku egzaminu. Wcześniej było tak, że kandydat na kierowcę dowiadywał się o swoim szczęściu lub nieszczęściu dopiero po 40 minutach jazdy przez miejskie piekło.

Egzamin będzie przerwany, jeśli kierowca nie zatrzyma się przed znakiem "STOP", albo przejedzie przez linię ciągłą. Naruszenie tych znaków stwarza bardzo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

>>>Koniec z wydawaniem fortuny na paliwo!

Wreszcie nowe rozporządzenie wprowadza poprawę przepisów w zakresie wyznaczania terminu egzaminu. Od teraz kandydat na kierowcę, po ukończonym kursie na prawo jazdy, ma pewność, że przystąpi do egzaminu w ciągu 30 dni.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «