Morderca czasu i… Subaru
Mitsubishi Evo X FQ-400 - oto najbardziej ekstremalna maszyna z japońskiej stajni. Królowa wszystkich evo. Ponad 400 koni zabija czas bez litości. Potworna moc urywa sekundy i sprawia, że konkurencja rdzewieje ze złości.
- Tak latał Makinen...
- (R)evolucja na torze…
- Pięć rajdówek Mitsubishi w top 10!
- Mitsubishi lepsze od… Ferrari i Subaru
- Mitsubishi lancer evolution - prosto z Granady!
- Mitsubishi bez sekretów
- Lancer? Przyjemność i kropka
- Nie rób tego swoim samochodem!
- Ten facet jest opętany Evolucją
- Mitsubishi na prąd elektryzuje Polaków!
- Zabójca Subaru - Lancer Evo X GSR GT 350
- Dziesiąte evo już za zakrętem
- Evo - nowy symbol seksu…
- Subaru - elektryczne i z turbo
- Mitsubishi wysyła zaproszenia…
- Zmiana biegów po japońsku
- Gaz do dechy, ślicznotko!
- Po tym filmie nic już nie będzie jak dawniej…
- W marcu piąte drzwi dla lancera…
- Koniec zabawy! Mitsubishi atakuje!
- Nowy Lancer Evolution już w Polsce!
- Lancer Ralliart - pieprz czy tabasco?
- Tak się jeździ, proszę Pana…
- Szok! Impreza WRX z kratką!
-
Evo FQ-400 - morderca
- (R)evolucja szaleje na torze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czegoś podobnego jeszcze nie było - pod kryptonimem Evo X FQ-400 kryje się aż 403 KM i 525 Nm momentu obrotowego! Tak drastyczne osiągi powodują, że lancer urywa głowę a pierwszą
setkę zabija w 3,8 s. Bez litości, czterema kołami na raz… 300-konna impreza WRX STI może się schować, chyba że wymyślą coś lepszego.
>>>Prosto z Japonii - 240 KM w Polsce
Skąd ta moc? Normalne evo najnowszej generacji daje kierowcy 295 KM i 366 niutonometrów z 2-litrowego turbodoładowanego silnika. Ponad 100 koni więcej powstało po kompletnej przebudowie
jednostki napędowej - inżynierowie wymienili wtryskiwacze, turbinę i intercooler. Motor oddycha przez nowy, znacznie wydajniejszy trzycalowy wydech. Całość ogarnia nowe oprogramowanie
jednostki sterującej silnikiem.
>>>(R)evolucja na torze…
FQ-400 to także zawieszenie z zupełnie innej bajki. Nowe sprężyny firmy Eibach plus amortyzatory Bilstein pilnują równowagi na zakrętach. Seryjne hamulce zastąpił produkt sygnowany
przez firmę Aldon - ostrzejszy i podobno bardziej skuteczny. Nowe tarcze hamulcowe połyskują zza 18-calowych felg z oponami Toyo Proxes R1R.
>>>Nowy Lancer Evolution już w Polsce!
Tyle z dobrych informacji. Złą zostawiliśmy na koniec - Mitsubishi Evo X FQ-400 można kupić tylko w Wielkiej Brytanii (50 tys. funtów, ok. 250 tys. zł). Szkoda, że nie chcą się
dzielić…

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!