Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Kierowco! Nie pij w nocy, bo zginiesz rano

2009-05-05 | Ostatnia aktualizacja: 00:10 | Komentarze: 0 | skomentuj
Alkogogle symulują objawy stanu nietrzeźwości

Alkogogle symulują objawy stanu nietrzeźwości / Inne

Ty i cztery piwka, a może coś mocniejszego? Twoja sprawa, tylko jutro rano nie wsiadaj za kierownicę. Pamiętaj, że aby wytrzeźwieć np. po dwóch litrach piwa, potrzeba nawet do 12 godzin. Eksperci biją na alarm - aż jeden na trzech kierowców prowadzi samochód rano, po zaledwie kilku godzinach snu poprzedzonych "zatankowaniem" dużych ilości alkoholu.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Większość kierowców nie wie ile czasu potrzeba do tego, aby wypity alkohol został całkowicie strawiony przez organizm - alarmują brytyjscy naukowcy. Najgorsi w swej niewiedzy są młodzi mężczyźni. Kierowcy w wieku 18-29 lat twierdzą, że już po 6 godzinach od wypicia znacznych ilości alkoholu można bez obaw wsiąść za kierownicę.

>>>Uwaga! Zmęczony jeździ jak pijany

Tymczasem nawet jeśli alkomat wskazuje zerowy poziom alkoholu, jest to niewystarczający argument, aby ktoś, kto pił alkohol zaledwie kilka godzin wcześniej, prowadził samochód. "Poziom koncentracji u takiego kierowcy jest znacznie obniżony. Nawet jeśli jest trzeźwy, jego organizm nie jest dostatecznie zregenerowany, aby prawidłowo funkcjonować w warunkach, jakie wiążą się z prowadzeniem pojazdu. Zmęczenie, senność, a także nieadekwatna ocena własnych umiejętności i postrzegania ryzyka mogą prowadzić do tego, że nawet błahe wydarzenie na drodze może być realnym zagrożeniem" - mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

>>>Kierowcy nie umieją jeździć!

Kierowca, u którego limit alkoholu jest dwukrotnie większy od dozwolonego, jest o 30 proc. bardziej narażony na ryzyko spowodowania wypadku niż kierowca trzeźwy - wynika z danych brytyjskiego departamentu transportu. Ci, którzy wsiadają za kierownicę po spożyciu nawet niewielkich ilości alkoholu, często z premedytacją bagatelizują związane z tym niebezpieczeństwo, a wypijany alkohol już po pięciu minutach dociera do układu krwionośnego i może się tam utrzymywać przez następnych kilkanaście godzin.

>>>Jadąc jak wariat, jesteś szybszy o minutę

"Planując jazdę samochodem, powinno się całkowicie zrezygnować z alkoholu już na kilkanaście godzin przed podróżą. Tym, którzy nie wierzą jak bardzo - nawet przy niewielkiej dawce alkoholu - zaburza się zmysł wzroku, polecam udział w ćwiczeniu z wykorzystaniem alkogogli, które wykonujemy podczas szkoleń doskonalenia techniki jazdy" - mówi Miłosz Majewski, trener Szkoły Jazdy Renault.

"Alkogogle symulują objawy stanu nietrzeźwości, charakteryzujące się niemożnością określenia kierunków, zniekształceniem widzianego obrazu, zmianami w ocenie odległości oraz tzw. podwójnym widzeniem. Takie doświadczenie uczy pokory wielu kierowców" - dodaje Majewski.

>>>Patrz w lusterka! Oni są wszędzie

Na finał czarna statystyka - w ubiegłym roku w Polsce nietrzeźwi kierowcy byli sprawcami ponad 3,5 tysiąca wypadków, w których zginęło 427 osób, a prawie 5 tysięcy zostało rannych. Dozwolony limit zawartości alkoholu we krwi wynosi 0,2 promila we krwi lub 0,1 mg w wydychanym powietrzu.

TS
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «